Pił wódkę, wsiadł za kierownicę i spowodował kolizję
(fot. nadesłana)
Wczoraj (21 maja) na ulicy Łęczyckiej w Elblągu policjanci z ruchu drogowego zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy jechali oplem astra. Auto zjechało z drogi i dachowało. Żaden z nich nie chciał przyznać się do kierowania. Obaj trafili więc do policyjnej celi. Dzisiaj sprawa się wyjaśniła. 44-letni kierowca przyznał się i dobrowolnie poddał karze. Policjanci ustalili, że wcześniej pił wódkę, a później postanowił odwiedzić groby bliskich. Swoje zachowanie tłumaczył bezmyślnością.