Pijany pojechał po alkohol, a po drodze ochlapał przechodnia

8
04.02.2019
Pijany pojechał po alkohol, a po drodze ochlapał przechodnia
Zarzutem jazdy w stanie nietrzeźwości zakończył się dla 44-latka wyjazd po zakupy. Funkcjonariusze zatrzymali go na ulicach Pieniężna tuż po tym, jak ochlapał wodą z kałuży pewnego przechodnia. Dzięki czujności zgłaszającego, który o swoich podejrzeniach powiadomił funkcjonariuszy, nieodpowiedzialny kierowca odpowie przed sądem za popełnione przestępstwo.
Wczoraj (3 lutego) oficer dyżurny policji został powiadomiony przez zaniepokojonego mieszkańca Pieniężna, że ulicami miasta jeździ pijany mężczyzna. Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Po dotarciu do zgłaszającego funkcjonariusze ustalili, że po godz. 18, gdy spacerował z psem, został ochlapany wodą z kałuży przez kierowcę. Chwilę później, chcąc zwrócić mu uwagę, zgłaszający podszedł do wspomnianego auta. W trakcie rozmowy wyczuł alkohol od siedzącego za kierownicą mężczyzny i poinformował go, że o wszystkim powiadomi policję. Kiedy zgłaszający po paru minutach wrócił do kierowcy, zorientował się, że nie ma go już w aucie. Funkcjonariusze wspólnie z mężczyzną postanowili sprawdzić miasto. W pewnym momencie dostrzegli idącego jedną z ulic 44-latka, odpowiedzialnego za całe zdarzenie. Policjanci sprawdzili jego stan trzeźwości. Okazało się, że prowadził auto mając blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Teraz pijany kierowca odpowie przed sądem za popełnione przestępstwo. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.
   
   
KPP w Braniewie

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Nie chce go bronić jeśli jest winny. Ale jeśli Policjanci sprawdzili jego trzezwość bez samochodu to jak mogą zakładać że też w takim stanie prowadził? Nie można z założenia dawać 100% wiary świadkowi "na gębę".
StefanK (2019.02.04)
Będzie proces sądowy, gdzie będzie on jako podejrzany, a ochlapany przechodzień będzie świadkiem - jeszcze nie wie co go czeka :)
Joshua (2019.02.04)
lubil sobie chlapnac
(2019.02.04)

info

2  
  0
@StefanK - W przypadku jak ci oboje w ogóle się nie znają i nie mają ze sobą nic wspólnego, to dlaczego takiemu świadkowi mieliby nie wierzyć, poza tym jego zeznania wyglądają wiarygodnie.
(2019.02.05)
"Na miejsce natychmiast skierowano patrol. " Szkoda że na taki patrol przy kolizji gdzie uczestnicy są trzeźwi trzeba czekać na mrozie po 2 godziny a policjanci zamiast przyjechać natychmiast potrafią przedtem pozałatwiać kilka innych spraw jak np. wymiana opon czy grzanie się w radiowozie.
(2019.02.05)
Mamy Policję jaką mamy, czyli nie do końca wydolną !!!
(2019.02.05)

info

2  
  1
Zasada jest prosta dajcie nam gościa A paragraw się znajdzie.......I statystyka w górę
Onr (2019.02.06)
Jak w PRL najpierw prywata A reszta jak starczy czasu
OnrOn (2019.02.06)