Pijany mężczyzna omal nie wjechał „pod prąd”
fot. policja
Nie wiedział, dokąd jedzie oraz jak znalazł się na ul. Warszawskiej. Chwilę później przypomniał sobie, że jechał po alkohol. 69-letni mężczyzna spędził noc w policyjnym areszcie. Policjanci ruchu drogowego zatrzymali go przy ul. Warszawskiej. Tam próbował skręcić na drogę S7 tyle, że pod prąd. Miał 2,4 promila alkoholu w organizmie.