Okradli celników

1
10.10.2001
Nieznani sprawcy ukradli z elbląskiego oddziału Urzędu Celnego twarde dyski z danymi z ośmiu komputerów.
Do włamania doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Złodzieje dostali się do dozorowanego budynku przy ul. Warszawskiej po wyważeniu jednego z okien. Jak mówi policja, 50-letni dozorca zeznał, że nic nie słyszał, bo w tym czasie spał. Oprócz dysków zniknęły przenośne telefony - celnicy ustalają, czy także i inne przedmioty. Policja i celnicy zaprzeczają, że celem złodziei była kradzież danych zapisanych na dyskach. Policyjni specjaliści od ochrony informacji niejawnych twierdzą, że obiekt był dobrze zabezpieczony. - Nie zginęły pieczątki ani formularze, sądzimy więc, że złodziejom chodziło o pozyskanie cennych części komputera - mówi rzeczniczka gdyńskiego Urzędu Celnego, Jolanta Korbolewska i zapewnia, że dane na dyskach nie zostały utracone, bo na bieżąco są archiwizowane. Nie powiedziała jednak, w jaki sposób. - To nasza tajemnica - usłyszeliśmy. Wczoraj urząd nie przyjmował interesantów. Elbląscy celnicy obsługiwali ich w placówkach w Malborku, Tczewie i Gdańsku. Dzisiaj odprawy odbywają się na miejscu, choć z powodu braku komputerów czas oczekiwania znacznie się wydłużył.
AJ

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Panom celnikom i ich rzecznikowi pozostaje się jedynie modlić - jeœli zabezpieczenie danych było tak skuteczne jak ich ochrona. Poza tym, archiwizacja nie zabezpiecza danych na ukradzionych dyskach, tylko pozwala je odtworzyć PO awarii lub ... w tym wypadku kradzieży.
Art (2001.10.10)

info

0  
  0