W sobotę w Kazimierzowie policja zatrzymała kierowcę Toyoty, który jechał z prędkością 164 km/h. W tym miejscu obowiązuje zakaz przekraczania 90 km/h. Policjanci wystawili zatrzymanemu mandat w wysokości 500 zł.
Zupełnym brakiem wyobraźni wykazał się kierowca Audi. Policjanci namierzyli go niedaleko miejscowości Zielony Grąd. Urządzenie do pomiaru prędkości wykazało aż 200 km/h. Mężczyzna nie zatrzymał się na polecenie policjantów. Rozpoczęto pościg. Kierowcę Audi zatrzymała dopiero policyjna blokada w Małdytach. Piratem drogowym okazał się 30-letni mieszkaniec Warszawy. Otrzymał mandat w wysokości 1000 zł.
W weekend policjanci ogółem wystawili prawie sto mandatów na łączną kwotę około 13 tys. zł.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter