Do napadu doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Mężczyzna, który jechał do Braniewa, zauważył, że śledzi go samochód z kilkoma osobami w środku. Zaczął uciekać. W pewnym momencie wjechał w ślepą uliczkę i wtedy bandyci go złapali. Twarze sprawców były zamaskowane. Jeden z napastników trzymał w ręku nóż.
Poszkodowanemu mężczyźnie po krótkiej szamotaninie udało się uciec. Bandyci zabrali mu z samochodu około 10 tysięcy zł i odjechali. Kilka dni później zostali zatrzymani. Prokuratura postawiła im zarzut napadu z użyciem noża. Grozi za to 15 lat więzienia.
- Sprawa jest rozwojowa mówi Jacek Wobolewicz z braniewskiej prokuratury. - Nie wykluczamy kolejnych zatrzymań.
Miłosz L. został aresztowany w piątek przez braniewski sąd.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter