Chłopak zaatakował 21-letniego znajomego, gdy ten jechał rowerem do pracy - zaszedł mu drogę i uderzył głową, a następnie pięścią w twarz. Na widok krwi na twarzy ofiary 15-latek ulotnił się. W szpitalu okazało się, że jego były kolega ma złamany nos. Krewki nastolatek przyznał się do napaści.
Jak się okazało, powodem jego agresji były dawne zatargi. Teraz za swój czyn 15-latek odpowie w sądzie dla nieletnich.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter