Jak syn ojcu "pomagał"

10
16.09.2019
Jak syn ojcu pomagał
Pijany ojciec, który doprowadził do kolizji z innym autem i odjechał z miejsca, poprosił o pomoc syna. Ten miał go zastąpić za kierownicą i wrócić na miejsce. Tak też się stało. Tylko, że na miejscu czekali już policjanci. A „nowy" kierowca nie dość, że jechał po alkoholu, to jeszcze miał sądowy zakaz prowadzenia.

W sumie zarówno ojciec, jak i syn wydmuchali promile. Ten pierwszy, który na drodze uderzył swoim fordem w lusterko innego kierowcy, miał w organizmie aż 2,8 promila. W miejscowości Łukszty (gm. Pasłęk) nie zachował ostrożności przy wymijaniu. Odjechał z miejsca, bo był pijany. Zdarzenie miało miejsce w minioną sobotę. Zaraz po tej kolizji pojechał do syna i poprosił go o pomoc. Ten bez wahania wsiadł za kierownicę i wrócił na miejsce kolizji. Miał udawać skruszonego, ale trzeźwego kierowcę. Tak nie było. Na miejscu czekali już policjanci, którzy go zbadali. Miał 0,4 promila i sądowy zakaz prowadzenia za podobne „przygody", których doświadczył wcześniej kierując po alkoholu. Funkcjonariusze w oparciu o zeznania świadków ustalili, że to nie on kierował. Mężczyzna w rezultacie przyznał, że nie będzie ponosił dodatkowo kary za przewinienie ojca i opowiedział dokładnie jak było. 52-letni sprawca kolizji trafił do policyjnego aresztu i odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwym oraz spowodowanie kolizji. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. Jego syn również nie uniknie odpowiedzialności. Za złamanie zakazu grozi mu 5 lat pozbawienia wolności.

Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Co za spryciarze! Nadają się idealnie do gangu Olsena. .. ;)
GentlemanEl (2019.09.16)

info

17  
  2
Haha . . . Jp. I jeszcze ojca sprzedał :D
Tomasz 85 (2019.09.16)

info

7  
  0
Jednak nie daleko pada jabłko od jabłoni :)
Nico (2019.09.16)

info

8  
  0
Tylko całkowity przepadek mienia, na rzecz skarbu państwa(samochodu, którym poruszał się nietrzeźwy kierowca) jest metodą na ukrócenie plagi nietrzeźwych kierowców. Nie powinno mieć znaczenia czy kierujący po alkoholu, jest właścicielem auta, czy też je od kogoś pożyczył. .Dajesz komuś kluczyki od swojego samochodu, wiedz, że możesz go stracić. Na Polaków nie działają tragedie na drogach, mandaty, kary więzienia, to może utrata samochodu ostudzi zapędy chętnych do jazdy po kielichu.
babunia (2019.09.16)

info

4  
  4
zrujnowali gospodarke a te dzisiaj juz na stalym przelewie teraaz opowiesci kto mial buraka cukrowego pod malborkiem wiesniaki co raz gorze jaks ie nie odpie od ludzi to bedzie co raz gorzej z smieciem sproboj jeszcze czyjes zycie nie pojmuja ze czerpia zawod ten jest na czerpaniu korzysciu I skaladaniu przeciw drugiej osobie nieprawdy naruszanie takze wiesz niedlugo wozki sie zaczynaja wozki
ARCITECT ARTUR (2019.09.16)

info

1  
  3
wozki wozki sie zaczna
(2019.09.16)

info

0  
  2
dla zlodzijstwa za duzo syfu zeby jeszcze syfiarzy trzymac co maja staly przelew z pomawiania czerpanie korzysci osobostej z drugiek osoby wozki inwalidzkie sa dla policji z tego ARTur zadecydowal oby jak najwiecej co ludzie moi znaja zeby jak najwiecej z takich zlodzieji syfiarzy jezdzilo na wuzku za dlugo uzywali wozki wozki wozki dla waszych smierdzacych splotow na zabke
ARCITECT ARTUR (2019.09.16)

info

2  
  3
wuzki inwalidzkie bez udogodnien
ARTUR ARCITECT (2019.09.16)

info

1  
  2
I operatorow podsluchowych wuzeczki
(2019.09.16)

info

0  
  2
Burki pegerowskie
autoch (2019.09.17)

info

0  
  0