Scenariusz zwykle jest bardzo podobny: najpierw dzwoni osoba i przedstawia warunki, podając się np. za przedstawiciela znanej firmy telekomunikacyjnej lub energetycznej. Za kilka dni przyjeżdża kurier i przywozi do podpisania odpowiednie umowy. Osoba często myśli, że umowa, którą zawiera jest tylko aneksem do już wcześniej posiadanej. Później jednak okazuje się, ze podpisuje zupełnie nowa umowę z inna firma niż dotychczasowy operator. Skutkuje to często dodatkowymi opłatami. Firmy te działają legalnie. Co ważne jednak osoba, która podpisała umowę ma 10 dni na jej wypowiedzenie. I jeżeli pojawia się takie wątpliwości warto z tego prawa skorzystać.
- Jeżeli sytuacja dotyczy osoby starszej policja zawsze radzi by osoba taka skonsultowała się jeszcze przed podpisaniem czegokolwiek z kimś z rodziny lub inną zaufaną osobą – radzi asp. szt. Jerzy Mironiuk z Wydziału Zwalczania Przestępstw Gospodarczych KMP w Elblągu. – Pozwoli to uniknąć niepotrzebnych kłopotów. Nie zawsze bowiem to co obiecuje nam ktoś w rozmowie telefonicznej pokrywa się z tym co jest w spisanej później umowie.
asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter