W poniedziałek (11 czerwca) około godz. 3 policjanci zostali powiadomieni, że obok tankomatu krąży dziwnie zachowująca się osoba. Na miejsce wysłano patrol. Funkcjonariusze dostrzegli ubranego na czarno mężczynę, który na widok radiowozu uciekł w zakrzaczenia. Policjanci sprawdzając zabezpieczenia urządzenia zauważyli na nim liczne uszkodzenia oraz wgniecenia. Na miejsce wezwano kryminalnych oraz właściciela tankomatu. Mężczyzna wycenił straty na 8 tys. zł. Funkcjonariusze przystąpili więc do ustalenia sprawców.
Jeszcze tego samego dnia, kilkanaście godzin później, do policyjnej celi zostały doprowadzone dwie osoby, które mogły mieć związek z tym zdarzeniem. Następnego ranka 21 i 33-latek usłyszeli zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem, za co grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności. Co więcej, starszy z mężczyzn działał w warunkach tzw.recydywy..
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter