Bił i wyzywał żonę i córkę. Trafił do aresztu

8
29.11.2011
Bił i wyzywał żonę i córkę. Trafił do aresztu
64-letni Ryszard S. w jednym z mieszkań w Pasłęku znęcał się nad żoną i córką. Wyzywał, bił, groził, że je zabije. Policjanci zatrzymali domowego agresora, a sąd zdecydowało o umieszczeniu go w areszcie.
Dramat kobiety i jej córki trwał od 31 maja do listopada 2011 roku. 64-letni Ryszard S. w jednym z pasłęckich mieszkań znęcał się nad żoną i swoją córką. Najczęściej będąc pod wpływem alkoholu wszczynał awantury domowe, podczas których wyzywał domowników słowami obelżywymi. Groził pozbawieniem życia, uszkodzeniem ciała. Ponadto oprawca dopuszczał się przemocy fizycznej na żonie i córce. Uderzył żonę zaciśniętą pięścią w twarz popychał, szarpał. Zatrzymanemu mężczyźnie przedstawiono zarzut z art. 207§1 kk., za co grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. Sąd Rejonowy w Elblągu zastosował wobec mężczyzny areszt tymczasowy na okres 2 miesięcy.
   
Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Ach te baby do jakiego stanu potrafia doprowadzić faceta
Marco_ (2011.11.29)

info

0  
  0
przezylem na wlasnej skorze taka 'swieta babe' wszczynala awantury potem wracala na haju do domu jeszcze wieksza zadyma a potem udawala swieta. .. .takie sa baby faceci uczcie sie. .. zycia i nie dawajcie sie xd
(2011.11.29)

info

0  
  0
Bo wszystkie Ryśki to fajne chłopaki. ..
(2011.11.29)

info

0  
  0
No jasne facet faceta zawsze bedzie bronil, dostaja wyrok za znecanie a udaja swietych i niewinnych tak bylo jest i bedzie. Ciekawe dlaczego nie wierzyc zonie, przeciez to nie ona ma ogromna sile, to zazwyczaj zastraszone bojace sie oddychac we wlasnym domu kobiety. Czas skonczyc te farse i krzyczec na glos o tym co dzieje sie w czterech scianach bo kazdy zasluguje na godne zycie bez bicia, strachu i wyzwisk ktore zostaja w psychice do konca zycia. Przezylam dokladnie to samo a moj cudowny maz oczywiscie jest niewinny, tylko ze i ja i dzieci ladowalismy w szpitaly z polamanymi kosciami. I czego tu bronic? Meza terroryste? Napewno nie. Trzymajcie sie kobiety i nie bojcie stawic czola temu co wyprawia wasz maz.
(2011.11.29)

info

0  
  0
bardzo mu tak dobrze, nir podnosi się ręki na kobiety, damski bokser jeden. .. wszystkiemu winien alkohol. .. syf w głowie!!!
anty (2011.11.29)

info

0  
  0
naćpany był C2H5OH to i nie dziwota, co ten narkotyk robi z ludźmi! "Wojna domowa alkoholowa Koszmar za nędze, ząb za życie" alkohol to najgorszy narkotyk w tym kraju!
szimurina (2011.11.29)

info

0  
  0
mnie maż reż "bił z miłości" w końcu wyrzuciłam jego rzeczy z domu w worki od śmieci, zmieniłam zamki i pojechałam z dziećmi na urlop i wyłaczyłam telefon. Na rozwód musiałam wziąść kredyt a on za znęcanie dostał śmieszny wyrok az syn z kolegami poprawił na sprawiedliwszy bo fizyczny :) a jak facet sie schleje do nieprzytomnosci to pomalujcie mu pazury u rak lakierem a łeb pianką do golenia. .. polecam
msciwa (2011.11.30)

info

0  
  0
Jak bym go dostał w swoje ręce to bym mu, że się tak brzydko wyrażę nogi z dupy powyrywał. Do kobiet pierwszy jest, ale znając życie pewnie 3/4 panów komentujących ten artykuł zrobiło by to samo co ja. Nie wolno bić żony ani swoich dzieci, trzeba mieć do nich szacunek i kochać ich z całego serca. Pamiętajcie o tym panowie.
Stefciu (2011.11.30)

info

0  
  0