Do zdarzenia doszło na Trasie Unii Europejskiej, na zjeździe z wiaduktu nad linią kolejową od strony Kazimierzowa, w granicach administracyjnych Elbląga. Jak nam powiedzieli pracujący na miejscu policjanci, 40-letni kierujący nissanem almera jadąc od strony "siódemki", z nieznanych przyczyn, na podjeździe na wiadukt nagle zaczął zjeżdżać na przeciwległy pas ruchu. Z przeciwka jechał pojazd ciężarowy daf kierowany przez 47-letniego mężczyznę. Kierujący nissanem przekroczył podwójną linię ciągłą i doszło do zderzenia obu pojazdów ich narożnikami, a następnie almera wpadła na barierę energochłonną.
Osobówka uległa dużym zniszczeniom. O sporym szczęściu może mówić jej kierowca, który ze zderzenia wyszedł bez obrażeń. Przybyłym na miejsce zdarzenia policjantom powiedział, że nie ma pojęcia jak to się stało, że wjechał pod ciężarówkę. Z zeznań świadka, który jechał za dafem i za pomocą videorejestratora nagrał całe zdarzenie wynika, że to właśnie kierowca nissana zjechał na przeciwległy pas ruchu. Na miejscu oprócz policjantów pracowali również strażacy z JRG2, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, usunęli rozbitego nissana z jezdni i posprzątali pokolizyjne odłamki. Ruch pojazdów w rejonie zdarzenia przez kilkadziesiąt minut był całkowicie zablokowany. Obaj kierujący biorący udział w tej kolizji byli trzeźwi, a jej sprawca, kierujący nissanem, został ukarany mandatem w wysokości 500 zł i sześcioma punktami karnymi.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter