Taneczny maraton to pierwszy krok w ramach projektu „Let’s dance with us!”. Wszystko to, co działo się dziś na Placu Kazimierza Jagiellończyka zarejestrowały kamery i ... poszło w wirtualny świat.
Starsi i młodsi elblążanie szczególnie chętnie tańczyli z Anną Głogowską, tancerką klasy „S” w tańcach latynoamerykańskich i tańcach standardowych, ale szerokiej publiczności znaną z telewizyjnego show "Taniec z gwiazdami". Kroku starało się jej dotrzymać ok. 500 osób.
- Dzisiejsze wydarzenie to misja, bo w 12 krajach w Europie odbywają się takie akcje, które mają za zadanie zmobilizować wszystkich, którzy nie wiedzą, co zrobić ze sobą do tego, by się ruszali – mówiła po występie Anna Głogowska. - Przecież w zdrowym ciele, zdrowy duch, a najlepiej ruszać się przy muzyce. Każdy, kto tego spróbuje ma energię, każdy mięsień rozruszany i uśmiech na twarzy. I chce sie żyć! - zapewniała z uśmiechem.
To nie była pierwsza wizyta znanej tancerki w naszym mieście.
- Elbląg zawsze słynął z najlepszych tancerzy, zwłaszcza w tańcach standardowych – zapewniała Anna Głogowska. - Z największą przyjemnością przyjeżdżałam tu na znakomite szkolenia i dlatego bardzo się cieszę, że Stefano nie przyjechał [początkowo zapowiadano występ Stefano Terrazzino – red.] i to do mnie zadzwonił, i poprosił o zastępstwo.[fotor]
A jak podsumowała dzisiejsze mini warsztaty, do których zaprosiła elblążan?
- Dziś było rock and rollowo z elementami takimi, jak wachlowanie albo "nóżka dyga". Ciekawe, jak to przetłumaczyć na inne języki, np. na czeski – żartowała. - Zaproponowałam różne, najprostsze na świecie kroki. Z taką taneczną energią powstał niezły mix.
Tancerka chętnie rozdawała autografy i pozowała do wspólnych zdjęć, ku uciesze szczególnie najmłodszych elblążan.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter