Wszystko to, co potrzebne na Wielkanoc

7
09.04.2017
Wszystko to, co potrzebne na Wielkanoc
Fot. Michał Skroboszewski
Zajączki z drewna na deseczce, przyozdobione mchem, jaja oplecione włóczką albo sznurkiem, a do smaku miody, mięsiwa i... pasztety roślinne. Do CSE Światowid przyjechało ponad 50 wystawców, którzy oferowali wszystko to, co związane jest z Wielkanocą. Zobacz więcej zdjęć. 
Pogrzeb żuru i śledzia tradycyjnie składa się z dwóch części: Wielkanocnego Jarmarku Sztuki Ludowej i Kiermaszu Żywności Naturalnej. Na tym pierwszym rozgościli się ci, którzy oferują ręcznie wykonane ozdoby świąteczne, hafty, wikliny czy ceramikę. Znalazło się tam również stanowisko z kolorowymi, zakręconymi świecami.
   - Parę lat temu poznaliśmy człowieka, który robił świece, ale zupełnie innego formatu. Chcieliśmy zająć się rękodziełem, a on nas wszystkiego nauczył. Na Pomorze przyjeżdżał tylko na wakacje i mniej więcej przez dwa lata uczyliśmy się, a potem próbowaliśmy robić coś własnego – opowiadała Monika Nastały, na Pogrzeb żuru i śledzia przyjechała z Gdynii. Jest tu po raz pierwszy. - Najpierw powstały te duże świdry [najwyższe, zakręcone świece -red.], w ubiegłym roku zaczęliśmy robić te małe kwiatuszki, które widać z przodu. Co roku wpadamy na kolejny pomysł.
   Drugą salę zajęli wystawcy, którzy przyjechali z miodami, czekoladami, sokami z bzu, aronii czy mniszka i innymi wyrobami. Nie zabrakło tradycyjnych mięs i wędlin. Uwagę zwracały również pasztety, zwłaszcza te roślinne, z soczewicy, selera czy kaszy jaglanej.
   - Klienci często pytają, czy jest to w stu procentach naturalne i czy smakuje jak pasztet mięsny. Pytana jestem również o to, czy "jest to w ogóle zjadliwe" – opowiadała Anita Pawlak, która w Elblągu prowadzi sklep z żywnością regionalną, ekologiczną. - Wydaje mi się, że większość podchodzi do naszego stoiska z ciekawości, ale, co mnie cieszy, przychodzą też osoby świadome, które mówią "ja wasze pasztety znam i pasztety roślinne też robię".
   Pogrzeb żuru i śledzia to także konkursy i stoisko plastyczne, na którym rodzice mogli zostawić dzieci pod opieką. Jarmark trwał do godz. 18.
mw

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Normalni ludzie traktują ten dzień jak każdy inny . Nienormalni robią sobie ,, jazdy" robią zakupy jakby miała wybuchnąć wojna pozniej siedzą godzinami w kuchni gotując piekac jedzenie którego nie przejedza I wywala je do śmieci. W między czasie wyskocza do kościoła a później w rodzinnym gronie zaleja pałę. Ot , tradycja.
Jamaleg (2017.04.09)
Komercja !!!
(2017.04.09)

info

2  
  1
Pasztet z soczewicy pyszny i nie jest to reklama. Nie obraziłabym się, gdyby opakowanie tego smakołyku było ciutkę większe.
Marzonka (2017.04.09)
@Jamaleg - To chyba twoja tradycja, bo ja mam zupełnie inną ale ty z twoim normalnym myśleniem tego nie pojmiesz.
złodziej (2017.04.09)
ja muslim i my rzadam zeby wy to swieto tylko w swoich domach i nie chodzic z tym po ulicach bo nas obrazacie !!! po pierwsze to isa nie byl bogiem bo tylko allah jest bogiem, po drugi isa nie umrzyl na krzyrzu !!! poczytajcie quran to sie dowiesz prawdy !!!
(2017.04.09)

info

2  
  4
@Marzonka - A ja nie obraziłbym się, gdybyś zapłacił ciutkę więcej.
(2017.04.09)
U mnie w domu wszyscy normalni czyli ateisci więc nie mamy problemu z patologia .
Jamaleg (2017.04.09)