Woda zaogniła problem

14
28.08.2017
Woda zaogniła problem
Podtopienia w Łęczu - mieszkańcom pomagają strażacy - ochotnicy (fot. nadesłana)
"Chcemy mieszkać na suchym lądzie, a woda niech płynie tam, gdzie jej miejsce. Niby to Wysoczyzna, a woda wciąż nas zalewa" - żali się mieszkaniec miejscowości Łęcze. Tam po ostatniej ulewie, w wyniku uszkodzonych elementów infrastruktury drogowej, zalane zostały podwórka prywatnych posesji. Burmistrz Tolkmicka Andrzej Lemanowicz zapewnia, że problem zostanie rozwiązany. Zobacz zdjęcia.
Mieszkanie Łęcza napisał: "Poranna burza i kilkadziesiąt minut intensywnego deszczu wystarczyły by w niedzielne przedpołudnie droga asfaltowa prowadząca przez Łęcze w kierunku Tolkmicka i Suchacza zamieniła się w rwącą rzekę, a przydrożne rowy, wypełnione po brzegi, w rwące potoki. Spokojnie padający deszcz w mgnieniu oka przekształcił się w gęstą ścianę wody i tak przybrał na sile, że z każdej strony spływała woda, która zaczęła zalewać przydrożne podwórka. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że jednym z winowajców podtopień okazał się nasz przystanek autobusowy z zarwanym przepustem, przez który przelewająca się bokiem woda wdzierała się na jedną z posesji i napierała na ściany stojącego tam budynku mieszkalnego. Gdyby nie ciężka praca strażaków z OSP Łęcze, cztery rodziny nie miałyby gdzie mieszkać. Dawno nie oczyszczane rowy w pasie drogowym też dały o sobie znać, bo Powiatowy Rejon Dróg już o nich zapomniał. Woda to straszny żywioł - mogliśmy się o tym przekonać nie raz, tylko jak przekonać nasze Władze, by zechciały chociaż raz na kilka lat tak zwyczajnie przysłać odpowiedni sprzęt i udrożnić nasze rowy czy naprawić zarwane przepusty. Niby mała woda a problem duży, bo kto chciałby na widok deszczu dostawać "gęsiej skórki". Wiemy, że lato jakieś mokre tego roku, że takich podtopionych miejsc w okolicy wiele i że suchy mokrego nie zrozumie, ale czy tak wiele wymagamy? Chcemy mieszkać na suchym lądzie, a woda niech płynie tam, gdzie jej miejsce. Niby to Wysoczyzna, a woda wciąż nas zalewa".
Woda zaogniła problem
(fot. nadesłana)
Burmistrz Tolkmicka Andrzej Lemanowicz tak skomentował panującą w Łęczu sytuację: - Byliśmy tam dzisiaj, by obejrzeć faktyczny stan rzeczy. Woda w większości ustąpiła, w niedzielę napływała nie tylko w wyniku uszkodzenia przepustu, spływała bowiem także z lasów. Załamany przepust spowodował spiętrzenie wody.
   Urząd Gminy ma w planach rozebranie znajdującego się przy przepuście przystanku autobusowego i przeniesienie go w inne miejsce, by można było usunąć "winowajcę podtopień". Na pytanie o możliwy termin tych prac i ostateczne zakończenie problemów z zalewaniem posesji, burmistrz odpowiada: - Na temat terminów będę mógł wypowiedzieć się za 2-3 dni, nie wiadomo bowiem, jakie mamy obecnie moce przerobowe w tym zakresie. Chcielibyśmy jednak zdążyć przed jesiennymi opadami, by takie sytuacje już się nie powtarzały. To oznacza, że prace chcemy rozpocząć i zakończyć we wrześniu.
   
Radosław Florkowski

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Panie burmistrzu do roboty a nie ble ble puste gadanie
zainteresowany (2017.08.28)

info

13  
  4
jest dwóch burmistrzów żeby im się w pracy nie nudziło
(2017.08.28)

info

9  
  1
Aquapark w wersji lokalnej
(2017.08.28)

info

9  
  0
Szanowni mieszkańcy, łopaty w dłoń i czyścić rowy jak na nie zalewać.
(2017.08.28)

info

12  
  5
Troszkę własnej inicjatywy a nie liczyć na kogoś
Nowo Bogacki (2017.08.28)
Tak ludzie są nauczeni gmina da gmina zrobi .
Budziol (2017.08.28)

info

8  
  3
Ktoś wziął kasę, robotę "odwalił" i ma gdzieś że się leje. Wziąć z łeb i niech naprawią
poddenerwowany (2017.08.28)

info

3  
  1
@Nowo Bogacki - To zapraszam, predewszystkim rowy i droga są powiatową drogą i podlegają pod pasłęk. takim ludziom co ich to niedotyczy życzę żeby ich to spotkało i zobaczymy do kogo wtedy będą pisać i mieć pretensję
(2017.08.28)
Wszystkiego ludzie sami nie mogą zrobić sami i czasem potrzebują pomocy urzędów czy instytucji od tego chyba są a swoją drogą to zróbcie coś w pasie drogowym tak sobie -nie będzie fajnie. Rejon dróg nie tylko lepi dziury w drogach ale ma też inne zadania i czasem obejrzałby rowy czy inne. !?? SYRENA
(2017.08.29)

info

3  
  1
OO Boże jaka wielka powódż biedne te ludzie w łęczu, trzeba im koce i namioty dostarczyć
karol57 (2017.08.29)

info

4  
  7