Serdecznych spotkań przy rodzinnym stole, spacerów w słońcu, a przede wszystkim nadziei i optymizmu, które ma w sobie zieleń kwietniowej trawy, nabrzmiałe pąki na drzewach, baranek i zajączek... Niech ich starczy na cały rok.
Tak, faktycznie, spóźnione życzenia świąteczn wielkiej nocy, momi, że spoźnione i tak będą przyjęte ze zrozumieniem i akceptacją. I własnie tego życzę portelowiczą, rodzinie, znajomym i ludzi ktorych jeszcze nie znam.
Spiewajmy; -) Smacznego jajeczka