Pierwszy, śmiertelny miał miejsce na ulicy Fromborskiej. Tam kierujący hyundaiem accent 33-letni mężczyzna, najpierw nie zatrzymał się do stacjonarnej kontroli drogowej a następnie jadąc z nadmierną prędkością zjechał na lewe pobocze i uderzył w drzewo. Na miejscu zginął 27-letni pasażer auta. Kierujący w stanie ciężkim trafił do szpitala.
Drugi wypadek miał miejsce tego samego dnia czyli w piątek około godz. 21.50. Kierujący vw golfem mężczyzna jadąc w kierunku Jagodna stracił panowanie nad autem, zjechał na prawe pobocze i wywrócił się na dach. Policjanci na miejscu zastali dwóch mężczyzn 46-latka i 61-latka. Od obu wyczuwalny był zapach alkoholu. Żaden z mężczyzn nie przyznał się do kierowania autem. Od obu pobrano krew do badań na zawartość alkoholu.
Trzeci wypadek miał miejsce w niedzielę w miejscowości Kraskowo. Tam kierujący vw vento mężczyzna uderzył w drzewo. Wcześniej pokonując zakręt stracił panowanie nad autem, wpadł w poślizg i zjechał na prawe pobocze. W wyniku zdarzenia kierujący i pasażer doznali obrażeń. Przewieziono ich karetką do szpitala. Kierujący volkswagenem był trzeźwy.
- Opisanych powyżej wypadków można było uniknąć – mówi podkom. Tomasz Krawcewicz naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Elblągu. – Wspólnym mianownikiem tych zdarzeń jest nadmierna prędkość i brawura. W jednym z nich doszedł jeszcze alkohol. To mieszanka, która powoduje tragedię, nie tylko samych uczestników wypadku, ale też często dotyka ich rodziny.
Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter