Utonął dwuletni chłopiec

5
06.06.2008
Wczoraj (5 czerwca) do tragicznego wypadku doszlo w Kamienniku Wielkim. Dwuletni chłopczyk wpadł do stawu. Mimo reanimacji dziecko zmarło.
Policjanci zostali powiadomieni o tym tragicznym wypadku około godziny 18.30 przez dyspozytora pogotowia ratunkowego. - Z ustaleń wynika, że dwuletni chłopiec bawił się w domu – informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - W pewnym momencie niezauważony przez rodziców wyszedł z mieszkania. Jego ojciec znalazł go w oddalonym około 500 metrów od domu stawie. Pomimo kilkudziesięciominutowej reanimacji, dziecko zmarło. Na miejscu przez kilka godzin pracowali policjanci. Prokurator odstąpił od dalszych czynności. Rodzice chłopca byli trzeźwi.
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Wieczny odpoczynek. .. ..
gdzie jesteś Boże ?? (2008.06.06)

info

0  
  0
wielka tragedia !!!!!
logo (2008.06.07)

info

0  
  0
porażka żeby rodzic nie widział lub nie słyszał że wychodzi to nieźły jest a te dziecko też jest mądre że wychodzi i nic nie mówi choć niewiadomo czy umnie dobrze mówić nie obwiniam dziecka lecz to rodzica wina jest bo dziecko powinno sie pilnować. .. współczuję im
(2008.06.08)

info

0  
  0
czasem wina rodzica, a czasem zwykła chwila nieuwagi, los. .2 letnie dziecko raczej nie przyjdzie i nie powie, ze gdzies idzie. Zastanow sie co mowisz. .[']
eh (2008.06.10)

info

0  
  0
A gdzi ebyła jego matka, pytam gdzie ???
lennin (2008.06.10)

info

0  
  0