Turysta mile widziany
Tylko w lipcu na Bramę Targową wdrapało się blisko 5 tys. osób (fot. arch. AD)
Głównie Niemcy i Rosjanie, ale także Duńczycy, Szwedzi, Czesi, Portugalczycy oraz oczywiście Polacy, mieszkańcy nawet najbardziej odległych zakątków kraju odwiedzają Elbląg. Najczęściej to turyści weekendowi, którzy w drodze nad morze chcą zobaczyć nasze miasto. W tysiącach można liczyć tych, którzy pokonują blisko 140 stopnie w Bramie Targowej, by popatrzeć na Elbląg z innej perspektywy. Kupują też pamiątkowe gadżety: retro kubki, podkładki, koszulki i puzzle.