To nasze dziedzictwo

6
09.09.2011
To nasze dziedzictwo
Joanna Fonferek opowiadała dziś o życiu w dawnym Elblągu (fot. WS)
Jak wyglądało życie mieszczan w dawnym Elblągu? Czym się zajmowali? Jak spędzali wolny czas? Jakiej słuchali muzyki? Czym jedli, z czego pili, a także na czym pisali - na te i wiele innych pytań odpowiedzą pracownicy Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu. Zachęcają do zwiedzania tematycznych wystaw w ramach rozpoczynających się dziś (9 września) Europejskich Dni Dziedzictwa. Zobacz zdjęcia.
Muzeum Archeologiczno – Historyczne w Elblągu przygotowało na wrześniowe weekendy cykl spotkań otwartych pn. „Mieszczaństwo elbląskie: nauka i zabawa, handel i walka”. W kolejne piątki i soboty (9 i 10 września oraz (16 i 17 września) o godzinie 12 na elblążan i gości czekać będą muzealnicy, którzy poprowadzą ich przez sale wystawowe z prezentacją muzealnych osobliwości i opowieściami o dawnych czasach.
   Pierwsze spotkanie z historią odbyło się dziś (9 września). O dawnych mieszczanach w dawnym Elblągu opowiadała Joanna Fonferek: - Warto zwrócić uwagę na życie mieszczan w mieście o tak bogatych tradycjach i historii. Pokazać, jak to dawniej wyglądało.
   - Chcemy pokazać, jak wyglądało życie codzienne elblążan, jakich przedmiotów używali, w jaki sposób i jak je tworzono – kontynuowała. – Warto obejrzeć nawet te, które nie są uznawane za dzieła sztuki. Są jednak niezwykle interesujące, bogato zdobione, ręcznie wykonywane i poświęcono im wiele uwagi. Miały cieszyć oko, ale przede wszystkim być użyteczne.
   Przykładem mogą być tabliczki woskowe.[fotor]
   - Służyły dawniej jako zeszyty – snuła opowieść Joanna Fonferek. - Warto wiedzieć, że były to drewniane tabliczki, które wypełniano woskiem. Można było na nich pisać ostrym narzędziem. W momencie, gdy strona się zapełniła, rozgrzaną końcówką tego narzędzia można było zatrzeć powierzchnię i korzystać z tabliczki ponownie. Takie „zeszyty” mamy z wykopalisk. Czasem są one zapisane przez średniowiecznych uczniów.
   Przedmioty, o których mówią muzealnicy, częściowo pochodzą ze średniowiecza. Z czasów, gdy powstawało nasze miasto. Część eksponatów natomiast to przedmioty nowożytne, m.in. fajans holenderski, porcelana, a także wyroby miejscowych rzemieślników, którzy bardzo często wzorowali się na towarach sprowadzonych z Holandii i Niemiec.
   Jakie było życie dawnych elbląskich mieszczan?
   - Myślę, że ciekawe – przyznała Joanna Fonferek. – Żyli tu rzemieślnicy i wiemy czym się zajmowali: szewc, garncarz, bednarz i wielu innych. To była ścisła specjalizacja. Byli też kupcy. Jednak nie samą pracą ludzie żyli. W wolnym czasie lubili słuchać muzyki, grać na instrumentach, bawić się i grać w gry. Oddawali się rozrywce, o czym świadczą liczne odkryte zabawki, pionki, kule, tablice do gier, ale także naczynia szklane do spożywania trunków. I to wszystko wiemy z wykopalisk.
   Kolejne spotkanie z historią elbląskich mieszczan już jutro (10 września) o godz. 12. Zwiedzanie muzeum z opowieścią poprowadzi Wiesława Rynkiewicz-Domino z Muzeum Archeologiczno-Historyczne. Wstęp bezpłatny.
   Jutro także Bitwa Morska w Suchaczu.
   
   Zobacz także: Dni dziedzictwa – zwiedzaj, maszeruj, oglądaj
   
Agata Janik

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Ta pierwsza panna wygląda jakby czekała na skazanie:) Pozdro. ..
(2011.09.09)

info

0  
  0
Nasze dziedzictwo to biedni robotnicy!!
Marxowy (2011.09.09)

info

0  
  0
Dziwne. Parkomatów nie było a miasto świetnie funkcjonowało. No ale nie było Nowaczyka i spółki.
(2011.09.09)

info

0  
  0
Bo ta druga bąka puściła.
(2011.09.10)

info

0  
  0
nasze dziedzictwo to "piękny Grześ". .. .byle do wyborów
(2011.09.10)

info

0  
  0
hahahaha dobre :))) Obie jakieś niemrawe hahahaha. Pekiniarki :P:P:P
julkaaaa (2011.09.13)

info

0  
  0