Strażnicy miejscy pomagają ptactwu

13
18.02.2021
Strażnicy miejscy pomagają ptactwu
Strażnicy miejscy w ostatnim czasie trzykrotnie interweniowali w sprawie rannych ptaków, znalezionych przez mieszkańców na ulicach Elbląga. 

11 lutego dyżurnego Straży Miejskiej w Elblągu zaalarmował telefon od mieszkańca, który zgłosił, że widzi ranną mewę, która leży na boisku w parku przy ul. Mickiewicza. Wysłani na miejsce strażnicy zabezpieczyli rannego ptaka do czasu przekazania go pracownikowi Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Zwierząt Jelonki. Pięć dni później kolejna ranna mewa trafiła do Jelonek  znaleziona blisko postoju taksówek przy ul. Nowowiejskiej. 

Wczoraj (17 lutego) jeden z mieszkańców z ulicy Nowodworskiej powiadomił dyżurnego Straży Miejskiej w Elblągu, że na jego posesji siedzi prawdopodobnie ranny myszołów. Okazało się, że ptak nie może odlecieć, bo ma ranne skrzydło. Również został zabrany do Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Zwierząt Jelonki, skąd po odzyskaniu sił i zdrowia wrócą do swojego naturalnego środowiska.

red. na podst. infomacji Straży Miejskiej w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Przynajmniej raz coś zrobili pożytecznego obiboki !!!!
Nie dla sraży wiejskiej !!! (2021.02.18)
@Nie dla sraży wiejskiej !!! - A ty zrobiłeś kiedykolwiek coś pożytecznego obiboku?
(2021.02.18)
Napewno więcej od nich i od ciebie kapiszonie !!!
(2021.02.18)
Najbardziej to lubią na Reja mandaty za parkowanie dawać paprochy !!!!! Są potrzebni jak gil w nosie !!!!! Zrobić referendum i pogonić to dziadostwo !!!!!
Opornik (2021.02.18)

info

7  
  5
OGROMNE podziękowania dla Pani Ani, która ratuje życie tym wszystkim zwierzakom! KOCHAMY PANIĄ! :)
(2021.02.18)

info

8  
  1
Do palących badziewiem na Nowodworskiej nie przyjeżdżają, a tu czasem dym z kominów jak przy śreniowiecznej kopalni. Z drugiej strony ta śmieszna służba mundurowa opłacana z naszych podatków nie zajmuje się ochroną ludzi, a czas zapełniaja sobie łapaniem 3 ptaszków w tygodniu. To zaczyna być chore w tym kraju, ludzie nie mogą dostać się na zabiegi, a ptaszki albo pieski z ulicy operuje się za kilka tys zlotych. Też lubie zwierzeta, ale bez jaj.
(2021.02.18)
Dla jednych badziewie dla innych opał
(2021.02.18)
ludzie czekaja godzinami na interwencje a ci sie ptaszkami zajmuja, kpina.
Upadły Harley (2021.02.18)
@Upadły Harley - Zawsze będą chorzy, zawsze będą biedni, zawsze będą upadli, w gestii straży miejskiej nie leży tego rodzaju pomoc a jak uważacie że sąsiad łamie prawo to zapukajcie do niego.
(2021.02.18)
K. .. a ! Ludziom pomagać a nie ptakom. Tylu bezdomnych jest, tyle biedy a oni ptaszkami się zajmują. Ludzie nie mają gdzie spać, co zjeść, gdzie się ogrzać. W okolicach szpitala na przystankach przesiaduje kobieta z trzema torbami cały jej dobytek, nikt się nie zainteresuje. Ta kobieta siedziała też w Wigilie, nikt się nie zainteresował, nie miałem co jej dać to chociaż kanapki do pracy oddałem. Autobusami jeździ schorowany chyba się ogrzać facet, też pewnie bezdomny z dwoma torbami i ledwo dycha, słychać że chory, nie ma siły nawet kaszleć, gdzie jest straż miejska i MOPS? Codziennie ludzie szukają po śmietnikach żeby przetrwać. Ta wasza pomoc to jedna wielka fikcja.
(2021.02.19)