Okazuje się, że głównym powodem przyjazdu turystów i ich postoju w Elblągu są rejsy statkiem na unikatowe w skali światowej pochylnie. Informacje o tej wycieczkowej atrakcji są popularyzowane przez znajomych turystów, którzy już przeżyli ten wodno-lądowy rejs. Natomiast Holendrzy odwiedzający Elbląg przyznali, że informacje o pochylniach w pobliżu naszego miasta uzyskali z telewizyjnego spotu turystycznego emitowanego w ich stacjach.
- Przyjeżdżają do nas turyści z całego świata - mówi prowadzący camping Leszek Sieczka. -Dominują oczywiście turyści z Europy i Polski, ale mieliśmy gości z Kanady, Brazylii, Stanów Zjednoczonych, Argentyny, Wietnamu, Chile, Japonii i Korei. Ich pobyt w Elblągu nie jest długi, bo po wyprawie na pochylnie udają się zwykle na Mazury. Wyjeżdżają zadowoleni.
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter