Samorządność po elbląsku (opinia)

48
23.01.2019
Samorządność po elbląsku (opinia)
Podczas jutrzejszej (24 stycznia) sesji radni zdecydują o budżecie miasta na rok 2019 (fot. AD, arch. portEl)
"Radni nie pochylają się wspólnie nad złożonym dokumentem. Nie stawiają interesu mieszkańców ponad grupowe interesy własnych komitetów wyborczych, lecz realizują w większości wyimaginowane oczekiwania elit klubowych lub partyjnych. Pozorowane działania pod adresem wyborców sprowadzają się do „proszenia Pana Prezydenta” o ujęcie w budżecie tego czy tamtego, by móc potem powiedzieć: staraliśmy się, ale Prezydent się nie zgodził" - nasz Czytelnik nie szczędzi gorzkich słów przed jutrzejszym (24 stycznia) głosowaniem na temat budżetu miasta na 2019 rok.
"Idea dwuwładzy samorządowej i podziału na władzę stanowiącą i wykonawczą polega w skrócie na tym, że Rada Miejska, w osobie swoich przedstawicieli lokalnej społeczności, stanowi o tym, na co i w jakiej wysokości zostaną przeznaczone miejskie środki, a prezydent czy burmistrz realizują zgodnie z prawem postanowienia rady. Każdy świadomy tego włodarz miasta przygotowuje więc propozycje budżetu na kolejny rok i zabiega o to, by przekonać do nich większość radnych. Radni zaś, odpowiedzialni wobec wyborców i współmieszkańców za realizację swoich programów wyborczych, analizują dokładnie te propozycje, dyskutują na komisjach w swoim gronie i wnioskują o wprowadzenie konkretnych, wypracowanych propozycji zmian. Jeśli prezydent zmian tych nie uwzględni, komisja finansowo-budżetowa, w drodze głosowania, sama wprowadza zmiany do złożonego projektu budżetu i na sesji budżetowej stawia pod głosowanie zgłoszony projekt budżetu wraz z ewentualnymi autopoprawkami burmistrza czy prezydenta oraz zmianami rady miejskiej. Tak to działa w NORMALNEJ sytuacji, gdy radni chcą pracować, czują odpowiedzialność za miasto, są świadomi swoich obowiązków, szanują wyborców i złożone im obietnice.
   Inaczej jest w Elblągu. Radni nie pochylają się wspólnie nad złożonym dokumentem. Nie stawiają interesu mieszkańców ponad grupowe interesy własnych komitetów wyborczych, lecz realizują w większości wyimaginowane oczekiwania elit klubowych lub partyjnych. Pozorowane działania pod adresem wyborców sprowadzają się do „proszenia Pana Prezydenta” o ujęcie w budżecie tego czy tamtego, by móc potem powiedzieć: staraliśmy się, ale Prezydent się nie zgodził. W efekcie, Prezydent zamiast zabiegać o akceptację radnych staje się jedynym dysponentem i rozdawcą dóbr wszelkich, władcą absolutnym, mogącym nagradzać wiernych i upokarzać niepokornych. A robi to, bo może. Bo ten stan rzeczy akceptuje najważniejszy, stanowiący prawo lokalne i nadzór społeczny miejski organ – bezradna, wygodna, mało kompetentna Rada Miasta.
   Demokracja z założenia jest antonimem autokracji. Wydawało się, że wprowadzenie zasad samorządności, możliwości dysponowania środkami budżetowymi przez lokalne społeczności, tylko tę demokrację wzmocni. Tak się nie dzieje. Jeśli nie ma woli wśród ludzi, którzy tej samorządności mają strzec i jej zasady rzetelnie realizować, autokratyzm kwitnie. I nawet trudno mieć o to pretensje do Prezydenta – skoro nie ma solidnego, kompetentnego partnera w Radzie Miasta, a tylko kolejkę poszczególnych osób z koncertem osobistych życzeń – robi to, co uważa za zasadne.
   Na jutrzejszej sesji budżetowej zapewne znowu zobaczymy spektakl pod nazwą: nie zgłaszamy uwag ani wniosków do wspaniałego projektu budżetu na rok przyszły. Ciekawi mnie, czy ktoś upomni się o Bażantarnię, zaprotestuje przeciwko blokowaniu środków na zadania, które jak wiadomo nie zostaną w bieżącym roku zrealizowane, zapyta o rozwój rynku pracy, standard komunikacji miejskiej, lato w mieście itp. Wątpię, chociaż bardzo chciałbym zostać pozytywnie zaskoczony."
   

   
   
   Elbląski Wyborca (imię i nazwisko do wiadomości redakcji)
,

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Każda decyzja coraz bliżej do referendum. Za te krotkie tramwaje które zakupi miasto. Bezmozgowoe.
(2019.01.23)

info

26  
  12
Już wiadomo kiedy prezydent Elblągu wystąpi z tym by wreszcie marszałek urxrfoeal w Elblągu. I czy wiadomo kiedy wróci do Elbląga część urzędów. Są dwa równorzędne miasta czy kpiny.
(2019.01.23)
Mieszkaniec ma rację, ale na taką procedurę przy tym budżecie nie było CZASU. Pierwszy w pełni autorski budżet nowej rady i nowego (starego) prezydenta będzie procedowany od czerwca do 15 listopada 2019.Wtedy musi trafić do Regionalnej Izby Obrachunkowej. Będzie czas na prawdziwe debaty (oby była frekwencja), zgłaszanie pomysłów (tych będzie na pewno dużo) i szukanie możliwości finansowych (tych jest zawsze za mało).
politolog (2019.01.23)

info

11  
  4
Wkrotce zaczynamy zbiorke podpisow pod odwoloaniem wroblewskiego i rady miasta. Szykujcie sie na zbiorke podpisow.
GrupareRefendalna (2019.01.23)
Wróblewski musi ODEJŚĆ!
(2019.01.23)
Kupić ci długopis? Już lecę, żebyś mógł wybrać swojego trolla.
(2019.01.23)
Wróblewski musi ZOSTAĆ!!!!!
(2019.01.23)
radni muszą ODEJŚĆ
(2019.01.23)

info

22  
  9
Artykuł sugeruje, że Wróblewski źle rządzi miastem. Wyborcy sądzą inaczej.
totem (2019.01.23)
Szanowny Elbląski Wyborco o imieniu i nazwisku znanym nie tylko redakcji! Co konkretnie proponujesz poza frazesami?
Teżwyborca (2019.01.23)

info

15  
  8