Rowerem od źródeł do ujścia Wisły

37
13.07.2021
Rowerem od źródeł do ujścia Wisły
Marek Kamm, fot arch. prywatne
Marek Kamm to jedyny elblążanin, który wystartował w tegorocznej edycji ultra maratonu rowerowego Wisła 1200. - Zakładałem, że pokonam trasę w 120 godzin, jednak przeszkodził mi w tym ogromny upał. Na metę w Gdańsku udało mi się dotrzeć w 126 godzin i 42 minuty - mówi rowerzysta.

3 lipca na starcie IV edycji ultra maratonu Wisła 1200 stanęło ponad 400 rowerzystów, wśród nich jedyny elblążanin Marek Kamm. Trasa (1200 km) wiedzie od źródeł Wisły na Baraniej Górze do jej ujścia w Gdańsku, a wytyczona jest po nadwiślańskich drogach, szutrach, ścieżkach, skarpach i wałach. - Jest to maraton szosowo-terenowy, bez podziału zawodników na kategorie wiekowe, o dość luźnej formule i łagodnym, bo wynoszącym 180 godzin, limicie czasowym. Dla osoby, która sporo i regularnie jeździ na rowerze, jest to naprawdę łagodny limit. Mamy do przejechania 100 km na dobę. Dla kogoś z mniejszą rowerową "zaprawą" i doświadczeniem ten limit może okazać się oczywiście tak na styk – mówi Marek Kamm.

Założenia czasowe Markowi pokrzyżował upał. Trasę rowerzysta podzielił na pięć odcinków: pierwszy od źródeł Wisły do Sandomierza, drugi do Góry Kalwarii, trzeci do Płocka, czwarty do Grudziądza i piąty do mety w Gdańsku. Plan miał taki, by całość pokonać w 120 godzin.

- Jednak niesamowity upał trochę mi ten plan pokrzyżował. Trasę przejechałem w 126 godzin i 42 minuty. Na wałach Wisły, za Toruniem, bardzo ciężko było z jazdą pomiędzy godz. 10 a 15. Termometr na liczniku pokazał mi 43 stopnie Celsjusza w słońcu. Musiałem się mocno nawadniać, ale miałem z tym problem. Moje dwa bidony z wodą opróżniłem w 40 minut. Na szczęście mieszkańcy okolicznych domów donosili uczestnikom maratonu kranówkę - mówi rowerzysta.

Na mecie zameldował się 8 lipca o godz. 16.12. - Jestem zmęczony i niezwykle szczęśliwy. Na rowerze do Elbląga nie wracam. Pięknie dziękuję Wam wszystkim za wsparcie i kibicowanie - napisał chwilę później na swoim profilu na Facebooku.

Rowerem od źródeł do ujścia Wisły
fot. daw

Podkreśla, że to wsparcie bardzo mu pomagało na trasie. - Na Facebooku, gdzie zamieszczałem każdego wieczoru krótkie relacje z maratonu, miałem dużo lajków i pozytywnych komentarzy. To wsparcie przerosło wszystkie moje oczekiwania. Byłem nim mocno poruszony, bardzo miło mi się to czytało. Ono sprawiało, że nawet w tym upale jechało się łatwiej. Podkreślam również, że w tym roku byłym jedynym rowerzystą z Elbląga na tym maratonie, w poprzednich jego edycjach zawodnicy z naszego miasta oczywiście w nim startowali – mówi Marek Kamm.

Już 25 lipca Marek Kamm zaprasza na Miejską Wycieczkę Rowerową do Suchacza, nietypową, bo rowerzyści wyruszą w trasę dopiero o godz.20.

- To pierwsza, nocna odsłona miejskiej wycieczki, powrót do Elbląga planujemy około północy. W Suchaczu na wzgórzu widokowym im. Carla Pudora będziemy mieli przygotowane przez panią sołtys ognisko, zabieramy więc ze sobą kiełbaski – mówi Marek Kamm.

W linku można obejrzeć zdjęcia z maratonu wykonane przez Marka Kamma.

daw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Teraz poważne pytanie, to nie żart. Kondycyjnie jestem wydaje mi się dobrze przygotowany do długich tras, jeżdżę tak bez problemu 100 km. Więcej nie mogę wykręcić bo tyłek mnie boli, serio nogi extra nawodnienie Ok. ale nie jestem w stanie usiedzieć na siodle. Jakieś sposoby ?
(2021.07.13)
Załóż siodełko. .. .
JuliaBe (2021.07.13)
bikefitting, zmiana siodełka, pozycji na rowerze - czasem niewielkie zmiany przesuwaja srodek nacisku w mniej delikatne miejsca i lepiej sie siedzi - nawet na dlugim dystansie
mateoo (2021.07.13)
Cóż, trzeba popróbować zaprzyjaźnić się z innymi modelami siodełek. Uniwersalnych rad tutaj nie ma, co najwyżej można zmierzyć rozstaw guzów kulszowych. W elbląskim KM Bike świadczą taką usługę.
(2021.07.13)
Może bez siodełka?. .. ..
(2021.07.13)
@JuliaBe - Bardzo śmieszne, ale się ubawiłem. A iloraz inteligęcji jaki masz ?
(2021.07.13)
Marek i tak szacun mnie tylek boli po przejechaniu 6 km do pracy
(2021.07.13)
Radny bezradny. A wydawało się że rowerzystom będzie dużo lepiej jak będzie taki przedstawiciel. Niestety nie spełnione oczekiwania. Może przyszła kadencja z innym prezydentem. Chociaż to nadzieja jak w naszych piłkarzy.
Wojtek77 (2021.07.13)

info

6  
  8
Może ktoś poleci jakieś fajne bezpieczne trasy rowerowe blisko Elbląga
(2021.07.13)
A może kolejne 100 km poprostu na stojąco a potem po następnych 100 biec z rowerem jeśli nogi są ok. Taki zarcik
(2021.07.13)