Przesyłam parę zdjęć, które zrobił mój mąż po przejściu ulewy na naszej dzielnicy - pisze pani Monika. Zdjęcia przedstawiają rejon ul. Rawskiej i Dąbrowskiego.
Rozumiem że zalało, że podtopiło, że ulewa itp, ale nie róbmy sensacji!!!
Żyjemy na depresji i to raczej normalka. Ważne, że nikt nie zginął. LUDZIE NIE RÓBCIE AFERY Z DESZCZU - SAMI SOBIE ZGOTOWALIŚCIE TEN LOS BRAKIEM SZACUNKU DO NATURY!!!