Przebył na rowerze odległość z Ziemi do Księżyca

37
18.11.2019
Przebył na rowerze odległość z Ziemi do Księżyca
fot. nadesłana
Robert Woźniak to dzielnicowy z Elbląga, który 8 lat temu zaplanował ambitny projekt pokonania średniej odległości, która dzieli Ziemię od Księżyca, tj. 384 403 km. Wystartował dokładnie 1 stycznia 2011 roku. W miniony piątek, 15 listopada wreszcie wylądował. Na mecie witała go rodzina, przyjaciele i koledzy z pracy.  

„Orzeł wylądował” - krzyknął na mecie Robert Woźniak, który pokonał niebywały dystans swoim jednośladem. Odległość dzieląca Ziemię od Księżyca, tj. 384 403 km, przebył zaledwie w 8 lat. To i tak o dwa lata szybciej niż sam planował. W ciągu roku udawało mu się przejeżdżać ponad 40 tys. km i więcej. Czyli tyle, ile potrzeba na okrążenie naszego globu. W wolny weekend wyruszał w Polskę i robił nawet 1 000 km. Średnio, codziennie musiał pokonać około 140 km. Dla Roberta ta odległość nie wydawała się aż tak długa. Jak sam mówił - problem polegał głównie na tym, by wytrzymać w postanowieniu.
   Zakończenie projektu zaplanował na 15 listopada w parku astronomicznym we Fromborku, ponieważ dokładnie tego dnia o godz. 9.30 księżyc znajdował się w odległości od ziemi 384 403 km. Dojechał tam swoim ulubionym Wigry 3. Na mecie witała go rodzina, przyjaciele i koledzy z pracy. Nie wyklucza, że na jego horyzoncie pojawi się nowy cel. Jaki? O tym pewnie dowiemy się niebawem.
   Aspirant sztabowy Robert Woźniak ma 46 lat, w służbie od 25 lat. Jest starszym dzielnicowym I Rewiru w Wydziale Prewencji Kryminalnej i Wykroczeń KMP w Elblągu. W 2012 roku odznaczony Brązową Odznaką Zasłużony policjant.

Jakub Sawicki, zespół prasowy KMP Elbląg

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Super Robert. Gratuluje wytrwalosci. ! Teraz czas na ...
(2019.11.18)

info

11  
  2
Robił wszystko, żeby nie być w domu.
(2019.11.18)

info

32  
  8
Super, gratuluję wytrwałości :) Ale ten dystans to chyba nie na tych Wigrach co?;)
Ploterek (2019.11.18)

info

4  
  1
Robil też wszystko żeby nie być na służbie.
(2019.11.18)

info

16  
  7
a braki kadrowe nie ma kim zastąpić
(2019.11.18)

info

3  
  6
Amerykanin Kurt Searvogel - przejechał 122 432 km w 365 dni, średnio 335 km dziennie. Troszkę słabo wygląda ten elbląski rekord, to nawet nie połowa rekordu, mimo wszystko cieszmy się z tego co mamy
sredew (2019.11.18)
Brawo, szacunek i pokłon. Również za dobór odpowiednich strojów na lądowanie :-)
andzrej (2019.11.18)

info

10  
  2
Cykliści po służbie, a do policyjnych patroli rowerowych to nie ma chętnych.
dmdiew (2019.11.18)

info

5  
  6
Gratulacje Robert, chylę czoła :) Dużo zdrowia!
Darecki_EB (2019.11.18)

info

10  
  3
Jeszcze dobrze by było jakby jeździł przepisowo- a nie środkiem drogi tam gdzie jest ścieżka rowerowa. Osobówka wyhamuje, ale ciężarówka z pełną paką ma problem.
(2019.11.18)

info

12  
  6



Reklama X