- Niedawno zdaliśmy sobie sprawę, że obecnie jesteśmy najstarszą czynną kawiarnią w Elblągu – mówi o Wyspie Skarbów jej właściciel Piotr Gęsicki. - Na pewno wiele zawdzięczamy położeniu tego miejsca, bo to serce starówki. Myślę, że gościom sprzyja też domowy klimat, który stwarzamy, by było przyjemnie i przytulnie. To nasza pasja, lubimy tu przebywać. To nie do końca nasza praca, to raczej sposób, by czerpać radość z każdego dnia, z każdego gościa, każdej przebytej tu chwili. Nie podchodzimy do tego tylko jako interesu, ale jako do miejsca z duszą.
- Dla każdego coś miłego. Wyspa Skarbów to nie tylko kawa, ale wszelkiego rodzaju desery i świeżo wyciskane soki, na które jako pierwsi położyliśmy taki akcent – dodaje Karina Potapova, partnerka Piotra.
Piotr Gęsicki i Karina Potapova (fot. Michał Skroboszewski)
- Od początku współpracujemy z zaprzyjaźnionymi elbląskimi ciastkarniami, które tworzą dla nas specjalną linie ciast. Urozmaicamy ją co jakiś czas, choć mamy od lat też stałe pozycje jak serniczek czy jabłecznik – dodaje Piotr Gęsicki.
Przez 10 lat istnienia Kawiarni Wyspa Skarbów starówka znacznie się rozrosła, powstało wiele nowych lokali gastronomicznych, przybywa też kawiarni. - Konkurencja pozytywnie na nas wpływa. Chcielibyśmy, by następne 10 lat były jeszcze bardziej rozwojowe, by starówka stała się jeszcze ciekawsza, by takich miejsc było więcej. By sympatyczna aura, która nam towarzyszy od 10 lat, cały czas z nami była – dodaje Piotr Gęsicki.
10-lecie kawiarni Wyspa Skarbów świętowało dzisiaj razem z właścicielami wielu gości, których przyciągnęła atmosfera tego miejsca, promocyjne ceny oraz koncert zaproszonego saksofonisty.
--- artykuł promocyjny ----