PoznaliÅ›my siÄ™ z PaniÄ… KrystynÄ… Szostak na stopie zawodowej, ale byÅ‚a to jedna z najcieplejszych, najbardziej otwartych i życzliwych osób, jakie zdarzyÅ‚o mi siÄ™ poznać…
Pamiętam, kiedy w czerwcu 2007 roku Pani Krystyna Szostak odchodziła na emeryturę po przeszło czterdziestu lat pracy pedagogicznej, w tym szesnastu lat kierowania Elbląskim Ośrodkiem Doskonalenia Nauczycieli.
PamiÄ™tam spotkanie w UrzÄ™dzie MarszaÅ‚kowskim, które byÅ‚o peÅ‚ne wzruszeÅ„, lecz nie smutku. Pani Krystyna poza pracÄ… zawodowÄ… miaÅ‚a swoje pasje, artystyczne inspiracje, plany na życie, perspektywÄ™ życia w Bieszczadach i mnóstwo serdecznych przyjacióÅ‚ wokóÅ‚ siebie. Przez caÅ‚e życie zwiÄ…zana z WarmiÄ… i Mazurami, wyjechaÅ‚a, zapewne byÅ‚a szczęśliwa i speÅ‚niona, lecz Jej serce zostaÅ‚o tutaj. I teraz powraca. W smutnych okolicznoÅ›ciach…
Nie sposób wyrazić najwyższego uznania i szacunku dla Jej czynów na przestrzeni lat. Nie sposób wyrazić podziwu dla Jej talentu artystycznego, który w zespoleniu z ogromnym ciepÅ‚em tworzyÅ‚o wspaniałą postać, bliskÄ… wszystkim, którzy mieli szansÄ™ być w Jej pobliżu. Tym talentem, ciepÅ‚em, energiÄ… i pomysÅ‚owoÅ›ciÄ… obdarowywaÅ‚a nas, ludzi wokóÅ‚.
Pani Krystyno, bÄ™dzie nam Pani bardzo brakować, ale pamięć o Pani pozostanie w nas na zawsze…
CzÅ‚owiek nie jest tylko sprawcÄ… swych czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiÅ› sposób „twórcÄ… samego siebie” – Jan PaweÅ‚ II.
Jacek Protas
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter