Potrącenie na Mazurskiej

27
04.01.2014
Potrącenie na Mazurskiej
fot. WS
Dziś (4 stycznia) ok. godz. 18.20 na ul. Mazurskiej, na wysokości jednostki wojskowej, doszło do potrącenia pieszej przez samochód osobowy. Auto poruszało się w kierunku Al. Odrodzenia, podobnie, jak idąca prawym poboczem piesza. Kobieta została przewieziona do szpitala.
Z wstępnych informacji pracujących na miejscu zdarzenia policjantów wynika, że 63-letnia piesza szła prawym poboczem ul. Mazurskiej w kierunku centrum miasta. Na wysokości jednostki wojskowej prawdopodobnie weszła na jezdnię i doszło do jej potrącenia przez 22-letniego kierującego alfą 156, który poruszał się w tym samym kierunku, co kobieta.
Potrącenie na Mazurskiej
Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe i policję. Ranną kobietę z ogólnymi obrażeniami ciała ratownicy medyczni zabrali do szpitala na badania. Od kobiety wyczuwalna była woń alkoholu. Jak nam powiedzieli policjanci z drogówki - nie była w stanie poddać się badaniu alkotestem. Kierowca alfy był trzeźwy. Policyjne postępowanie wyjaśni przyczyny i okoliczności tego zdarzenia.
   
Witold Sadowski

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
bardzo wyczerpująca wiadomość
jater (2014.01.04)

info

2  
  5
30km/h tyle maksymalnie powinny się poruszać auta w mieście. Nie było by takich wypadków !!!!
(2014.01.04)
nie, po co aż 30km/h ? Lepiej niech samochody poruszają sie wolniej od pieszych. Wtedy to piesi będą rozbijać samochody. Głupków nie sieją. ..
Tobi-z-Najrobi (2014.01.04)

info

66  
  4
w kierunku Elbląga. .. w elblągu kobieta która poruszała się w kierunku Elbląga. ..
kod:0231 (2014.01.04)

info

4  
  7
Z tego co przeczytałem wynika, że piesza poruszała się niezgodnie z przepisami. Może warto przypomnieć pieszym po której stronie chodzimy na jezdni gdy nie ma chodnika, warto również wspomnieć o odblaskach, które pozwalają na wcześniejsze dostrzeżene pieszego i nie będzie problemu z potrąceniami.
(2014.01.04)

info

44  
  3
Tam jest tak ciemno, piesi nie mają żadnych odblasków (powinno się nosić kamizelki odblaskowe jak się chodzi po zmroku w takich miejscach). Bardzo współczuje potrąconej ale kierowcy też nie zazdroszczę. Sama jechałam do Młynar wieczorem i dobrze że w ostatniej chwili zuważyłam rowerzystę, który jechał poboczem-drogą totalnie bez żadnego oświetlenia i w ciemnej odzieży.
Doma1977 (2014.01.04)

info

37  
  2
Na konkurencyjnym portalu jest wiecej no i podaja, ze kobieta, ktora poruszala sie poboczem byla nietrzezwa!!
sertyn (2014.01.04)

info

2  
  3
Warto dodać że sama strona po której chodzą piesi to mało, czasem warto zejść do rowu, bo można nie być widocznym dla oślepionego kierowcy, przez auto jadące nawet daleko z przeciwka.
jurok (2014.01.04)

info

17  
  0
Ostatnio tez poruszalem sie droga do Mlynar po ciemku. Okolo 8 na 10 szlo nieprawidlowa strona jezdni w tym tylko 1 osoba miala latarkę dzieki czemu moglem ja zauwazyc. Wszystkie inne byly widoczne w ostatniej chwili. I nie zejdzie taka osoba tylko idzie pewna droga ze kierowca ja widzi. .. kiedys ta pewnosc sie zle skonczy. Tym bardziej ze jakby ktos jechal z naprzeciwka to nie ma szans na zauwazenie takiej osoby, a podejrzewam ze rowniez z 8 na 10 takich osob nie pomyslaloby ze jadacy z naprzeciwka oslepia i jej nie widac i doszloby zapewne do potracenia smiertelnego. Ludzie! Ogarnijcie sie! Pojscie noca po ciemku to samobojstwo, a dodatkowo trauma dla kierowcy ktory spowoduje smiertelny wypadek! Czy tak naprawde trudno wziac chociaz ta latarke, zejsc na trawe. .. Nawet jesli zauwazy Was kierowca w ostatniej chwili to przy sliskiej nawierzchni i gwaltownym manewrem probujacym Was ominac moze wpasc w poslizg i sam sie zabic na przydroznym drzewie!
(2014.01.04)

info

28  
  0
setyn, tak przeglądając portel od lat to widzę, że mają najbardziej wiarygodne informacje z wypadków od lat. A że trzeba czasami chwilę poczekać. .. Życie :)
(2014.01.04)

info

4  
  0