UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Ostatnio tez poruszalem sie droga do Mlynar po ciemku. Okolo 8 na 10 szlo nieprawidlowa strona jezdni w tym tylko 1 osoba miala latarkę dzieki czemu moglem ja zauwazyc. Wszystkie inne byly widoczne w ostatniej chwili. I nie zejdzie taka osoba tylko idzie pewna droga ze kierowca ja widzi. .. kiedys ta pewnosc sie zle skonczy. Tym bardziej ze jakby ktos jechal z naprzeciwka to nie ma szans na zauwazenie takiej osoby, a podejrzewam ze rowniez z 8 na 10 takich osob nie pomyslaloby ze jadacy z naprzeciwka oslepia i jej nie widac i doszloby zapewne do potracenia smiertelnego. Ludzie! Ogarnijcie sie! Pojscie noca po ciemku to samobojstwo, a dodatkowo trauma dla kierowcy ktory spowoduje smiertelny wypadek! Czy tak naprawde trudno wziac chociaz ta latarke, zejsc na trawe. .. Nawet jesli zauwazy Was kierowca w ostatniej chwili to przy sliskiej nawierzchni i gwaltownym manewrem probujacym Was ominac moze wpasc w poslizg i sam sie zabic na przydroznym drzewie!