Padł rekord!

8
07.12.2008
Padł rekord!
fot. P.S.
W elbląskich sklepach, a także punktach handlowych w Pasłęku, Młynarach i Milejewie, prowadzona jest Świąteczna Zbiórka Żywności. Już udało się pobić ubiegłoroczny rekord! Klienci przekazali potrzebującym 6,5 tony produktów.
Świąteczna Zbiórka Żywności tylko przez dwa dni (5 i 6 grudnia) przyniosła wspaniały efekt. - Udało nam się zebrać 6,5 tony żywności w Elblągu – cieszy się Teresa Bocheńska, szefowa Elbląskiego Banku Żywności. – Tylko w sobotę zebraliśmy 3,5 tony. Wiemy, że w Pasłęku do koszyków wolontariuszy trafiło 180 kg żywności (piątek) i 110 kg (sobota). - Wynik dwudniowy jest rekordowy – dodaje Teresa Bocheńska. – Podczas poprzedniej akcji zebraliśmy ok. 5 ton żywności. Świąteczna Zbiórka Żywności trwa jeszcze dziś (7 grudnia). Warto podczas robienia zakupów wrzucić do koszyka dodatkowe produkty, by przekazać je potrzebującym.
oprac. A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

piekna akcja, byle kler sie nie dorwał do tego
croll (2008.12.07)

info

0  
  0
Oby tak dalej Tereso - moje wyrazy uznania za skuteczna akcję przynoszącą bardzo wymierne i miłe dla wielu efekty. A gdzie kościół i władze - śpią? No tak, jeszcze daleko do wyborów.
MiejscowyAborygen (2008.12.07)

info

0  
  0
Bank Żywności to jest incjatywa obywatelska. Nie wszystkim musi zajmować się kościól czy samorząd. Wiele osób, a także firm angażuje się chętnie w takie akcje, ktore daja nie tylko wynierne efenty, ale i satysfakcję. Uznanie dla Teresy Bocheńskiej.
szeba (2008.12.07)

info

0  
  0
Aborygenie! Drogi! Są rzeczy, które przyzwoici ludzie robią sami z siebie. Bez udziału żadnej władzy, świeckiej czy kościelnej. Bez nagłosnienia, kamer i mikrofonów. Nie psujmy sobie tego takimi uwagami:).
darywkoszu (2008.12.07)

info

0  
  0
Kościół nie lubi się chwalić!!!! O nich świadczą czyny i przestańcie wypisywać takie komentarze.
Wierząca (2008.12.08)

info

0  
  0
Wierząca. Chyba jesteś największą frajerką stąpającą po ziemi. Kościelni z darów które otrzymują dla potrzebujących przekazują niewielką częśc robiąc przy tym hałas medialny, jacy to oni hojni. Reszta znika w ich przepastnych kieszeniach. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że są na to dowody.
krzysio (2008.12.08)

info

0  
  0
wszystko to piękne i dobre. sama wrzuciłam do kosza produkty o długim terminie ważności. Jednak znam osobiście jedną osobę, która z tej pomocy korzysta. Wiecie, co mi powiedziała? "na cholerę mi te makarony i ryż, daliby raz coś pożądnego". .. Przykro mi się zrobiło, bo przecież to jest jedzenie, które dostaje za darmo. .. Ona nie pracuje i nie robi nic by pracę znaleźć, a jeszcze jest jej źle, że nie dostaje rarytasów. ..
zawiedziona (2008.12.08)

info

0  
  0
jak mozna otrzymac paczke wstyt mi bo raz aj poprosiłam o pomoc to zazucono mi ze mam neta w domu i pomocy ni potrzebuje bo stac mnie otuz neta mam tylko jak pojade do kolezanki na odwiedziny ona mi pomaga ale ile mozna ja niepracuje moz po 12 godzin ale utrzymuje z tego rodziców bo tata chory i mama tez a swieta sie zblizaja w tamtym roku nie prosiłam o pomoc i mnielismy tylko nie 12 dan a 3 Bóg zapłac
pragnaca pomocy (2008.12.09)

info

0  
  0