Budynek został odnowiony oraz tak przygotowany, aby jego wnętrze było jak najbardziej przyjazne dzieciom. Na kolorowych ścianach pojawiły się malowane zwierzęta oraz obrazki narysowane przez dzieci.
- Wcześniej był tu żłobek i jego potrzeby były zupełnie inne - mówi Wanda Król, dyrektorka Ośrodka. - Na przykład kiedyś było tutaj sześć różnych wejść i nie można było przejść wewnątrz budynku z jednego końca na drugi. Teraz się to zmieniło. Przyznaję, że było przy tym dużo pracy. Musieliśmy zburzyć część ścian i postawić inne.
W przyszłości w Ośrodku ma powstać hotelik dla matek z dziećmi.
- Na strychu mamy miejsce na 12 pokoi z łazienkami. - dodaje Wanda Król. - W każdym będzie mieszkała jedna matka z dzieckiem. Chodzi o to, aby nie czuły się skrępowane. To będzie coś w rodzaju mini - sanatorium. Dzieci będą do nas przyjeżdżać na dwutygodniowy turnus. Zajęcia trwać będą od rana do wieczora. Chcemy w ten sposób uzyskać jak najlepsze wyniki oraz zachęcić matki do pracy z dziećmi w domu.
Codziennie z usług Ośrodka korzysta około 200 dzieci, zaś ogólnie opieką objętych jest siedem tysięcy osób niepełnosprawnych do 18 roku życia. Ośrodek prowadzi zajęcia z rehabilitacji ruchowej i umysłowej. Dzieci są objęte także opieką logopedy i psychologa.
- Staramy się jak najlepiej przygotować je do pójścia do zwykłego przedszkola lub szkoły - wyjaśnia dyrektorka.
Koszt pełnej modernizacji ośrodka jest szacowany na około 1,5 mln zł.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter