Odnaleźli zaginioną 71-latkę

5
11.02.2016
Odnaleźli zaginioną 71-latkę
fot. nadesłana
O tym, że wczoraj (10 lutego) zaginęła 71-latka, policjantów powiadomił syn kobiety. Mężczyzna przyjechał odebrać matkę ze szpitala lecz jej nie zastał. Po kilku godzinach poszukiwań policjanci odnaleźli ją w miejscowości Nowy Dwór Gdański. Okazało się, że postanowiła wrócić do domu na własną rękę. Cała i zdrowa trafiła pod opiekę rodziny.
Kobieta około godz. 11 została wypisana z oddziału kardiologii Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu. Miała czekać na przyjazd syna. Postanowiła jednak wrócić do domu na własną rękę. Komunikacją miejską dostała się na dworzec PKS, a stamtąd autobusem do Nowego Dworu Gdańskiego.
   Zaraz po zgłoszeniu policyjni „poszukiwacze” zaczęli zbierać informacje. Dotarli do personelu medycznego i kierowcy autobusu. To pozwoliło ustalić kierunek działań. Policjanci odnaleźli ją około godz. 16 przy ulicy Sienkiewicza w Nowym Dworze Gdańskim. Cała i zdrowa trafiła pod opiekę rodziny.
   
   Zaginieni – odnalezieni. Tutaj liczy się czas
   W przypadku zaginięcia bliskiej nam osoby nie należy zwlekać z czasem, trzeba jak najszybciej zgłosić się do najbliższej jednostki policji. Funkcjonariuszom będą potrzebne szczegółowe informacje na temat zaginionej osoby – jak wyglądała, w co była ubrana, gdzie ostatni raz ją widziano, czy jest chora, czy przyjmuje jakieś leki. Poszukiwaniami zajmują się policjanci specjalnie do tego powołanych zespołów lub wydziałów w pionach kryminalnych. Oprócz doświadczenia muszą mieć też odpowiednie i indywidualne podejście do każdej sprawy. Każda jest inna i w przypadku ich służby, nie można wypracować jednego sprawdzonego schematu odnajdywania ludzi. Policjant zajmujący się poszukiwaniami musi mieć też umiejętność rozmawiania z ludźmi, szczególnie z rodziną osoby zaginionej - odpowiednie podejście, szczera rozmowa i wsparcie w tak trudnej sytuacji ułatwi współpracę oraz usprawni poszukiwania. W tej sytuacji zadziały wszystkie te czynniki.
   
Jakub Sawicki, KMP Elbląg

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

fajnie że zakończyło się pomyślnie!
(2016.02.11)

info

7  
  0
Wczoraj ok. 16 została szczęśliwie odnaleziona a dziś dopiero informacja. Brawo za profesjonalne podejście do sprawy.
SOLTYS005 (2016.02.11)

info

0  
  6
Niech się szanowna POLICJA pofatyguje na ul. Żyrardowską za Carrefour tam non stop stawiają samochody zastawiając cały chodnik, a matki z małymi dziećmi w wózkach muszą po ulicy jechać. Świeża gotówka dostanie jeden z drugim mandat to może się opamięta.
(2016.02.11)

info

2  
  0
71 lat to wcale nie stara kobieta. Na emeryturę przechodzimy mając 68 więc statystycznie zaledwie 3 lata temu Pani przestała pracować zawodowo. .Zatem umysł jest jeszcze całkiem normalny, co Pani udowodniła i normalnie wróciła do domu sama bez potrzeby opiekuna. Syn powinien zostąć obciążony kosztami akcji. , bo niepotrzebnie zrobil z mamy osobe nierozumną.
(2016.02.12)

info

1  
  0
Syn tej kobiety mógł być przy wypisie i osobiście zadbać, by mama weszła do jego auta, a skoro się spóźniał i nie przyjeżdżał to kobieta sama postanowiła wrócić do domu. Moja mama ( ma 74 lata) też tak robi Czasem gdy umawiam się, a stoję gdzieś w korku i nie przyjeżdżam na czas to sama wraca do domu. Potem dzwoni do mnie, że jest już w drodze do domu i ja przyjeżdżam po nią tam gdzie jest w danej chwili. To wszystko zależy od dobrej organizacji i kontaktu telefonicznego na bieżąco z bliską nam osobą. Przecież mogła ta pani czekać na syna na sali po wypisie, a nie wychodzić sama ze szpitala. Dlaczego syn nie ustalił tego z mamą?
(2016.02.12)

info

3  
  1