UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Syn tej kobiety mógł być przy wypisie i osobiście zadbać, by mama weszła do jego auta, a skoro się spóźniał i nie przyjeżdżał to kobieta sama postanowiła wrócić do domu. Moja mama ( ma 74 lata) też tak robi Czasem gdy umawiam się, a stoję gdzieś w korku i nie przyjeżdżam na czas to sama wraca do domu. Potem dzwoni do mnie, że jest już w drodze do domu i ja przyjeżdżam po nią tam gdzie jest w danej chwili. To wszystko zależy od dobrej organizacji i kontaktu telefonicznego na bieżąco z bliską nam osobą. Przecież mogła ta pani czekać na syna na sali po wypisie, a nie wychodzić sama ze szpitala. Dlaczego syn nie ustalił tego z mamą?