Nie musisz jechać do Olsztyna

7
05.07.2002
Elblążanie, którzy chcą uzyskać pozwolenie na broń, nie muszą już jechać do Olsztynia. Dzięki porozumieniu Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie i Miejskiej w Elblągu rozpoczął pracę zespół, który będzie przyjmował wnioski o pozwolenie na posiadanie broni i załatwiał wszelkie formalności z tym związane.
- Zawarliśmy takie porozumienie i w ograniczonym zakresie Komenda Miejska Policji w Elblągu będzie pośredniczyć w przyjmowaniu wniosków i przesyłaniu ich do Komendy Wojewódzkiej. Ewentualnie będzie istniała możliwość odbioru tych dokumentów tutaj, na miejscu - powiedział zastępca Komendanta Miejskiego Policji komisarz Krzysztof Święcicki. Zgodnie z ustaleniami, do obsługi interesantów wyznaczony został Wydział Prewencji Komendy. Ale policjanci chcąc umożliwić mieszkańcom jeszcze łatwiejszy dostęp. - Chcemy przeszkolić panie recepcjonistki przy ul. Tysiąclecia, aby tam również można było uzyskać dokumenty, złożyć je i uzyskać wszelkie informacje - dodał Święcicki.
J

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Mały błędzik wdarł się w nazwę ulicy Tysiąclecia;)
(2002.07.05)

info

0  
  0
Dziękujemy. Poprawione.
Redakcja (2002.07.05)

info

0  
  0
Za zezwoleniem i tak sie trzeba tyle nabiegac i zaplacic pieniedzy ze kwestia tego czy jechac do olsztyna czy nie jechac to juz malo znaczaca kwestia
Fo'oX (2002.07.06)

info

0  
  0
A moze by tak KM Policji lub Redakcja w punktach podala co nalezy zlozyc na posiadanie broni. Czy na gazowa tez trzeba zezwolenie?
Berlin (2002.07.06)

info

0  
  0
Na zezwolenie to przede wszystkim trzeba mniec mocny motyw (do ochrony osobistej) albo najlepiej licencje strzelecka (do celow sportowych) chociaz mozna probowac i bez tego - ale zapewniam ze strata czasu i pieniedzy - jesli nie chcesz strzelac sportowo to strzelaj do bandziora z wiatrowki - tylko gladkolufowej bo na gwintowana tez trzzeba juz pozwolenie - ale kogo to obchodzi - z gladkiej lufy mozna sobie do puszek postrzelac co najwyzej - strzelanie precyzyjne do tarczy to nie najciekawszy pomysl. Poza tym wszystkie gladkolufowe szmelce co trafiaja na nasz rynek nie sa warte nawet kupowania (znam z autopsji). No ale jak ktos chce sobie pojsc w tlum postrzelac to za 250 zl calkiem powaznie wygladajaca strzelbe sobie kupi - celnosc zerowa i jednorazowego urzytku ale do ludzi strzela sie tylko raz. Potem mowia o tym w mediach i juz powstaje nowa beznadziejna ustawao o broni i amunicji ktora wymaga testow psychologicznych, i egzaminow teoretycznych na posiadanie noza kuchennego - a gangsterzy i tak z broni palnej beda sie wybijac Slodkiego milego zycia
Fo'oX (2002.07.07)

info

0  
  0
No tak - zapomnialem ze za postrzelenie bandziora nawet z gladkiej lufy za kratki sie idzie - no to zostaje jeszcze karate/aikido/kungfu - tylko trzeba uwazac zeby rzypadkiem komus siniaka nie nabic bo sami za to bekniemy Ale jest uniwersalne prawo: Obrone osobista nalezy zastosowac - natychmiasta, ale to NATYCHMIAST po stwierdzeniu wlasnego zgonu
Fo'oX (2002.07.07)

info

0  
  0
W związku z czym całe to "halo"? Przecież do 2001 r. taka komórka istniała od lat przy Wydziale Prewencji. Potem komuś w Olsztynie (w Komendzie Wojewódzkiej) przestała się podobać (albo ludzie tam pracujący) i rozwiązano ją. W E-gu nie było dla nich miejsca więc teraz dojeżdżają do pracy w Gdańsku. A teraz surmy grają, że dostąpiliśmy wielkiego zaszczytu zlokalizowania w E-gu komórki zajmującej się pozwoleniami na broń.
Robert (2002.07.08)

info

0  
  0