Negocjacje z desperatem

7
25.08.2008
Negocjacje z desperatem
W niedzielny wieczór młody mężczyzna, będąc prawdopodobnie pod wpływem narkotyków lub innych środków odurzających, zabarykadował się w mieszkaniu przy ul Broniewskiego, grożąc samookaleczeniem.
Około godziny 22.40 na miejsce została wezwana policja, a po kilkunastu minutach policyjny negocjator. Policja za pomocą wysięgnika strażackiego weszła do mieszkania przez okno, a następnie po kilkudziesięciu minutach negocjacji udało się pozytywnie zakończyć całe to zdarzenie. [fotor]
km

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

nawet sie człowiek spokojnie pochlastac nie może
(2008.08.25)

info

0  
  0
Widziałam tą akcje wczoraj :D Znam tego kolesia jest niezrównoważony, powinien iść na odwyk, współczuje jego rodzicom bo są porządni a mają takiego w domu.
zofiurka91 (2008.08.25)

info

0  
  0
Gdyby się zabił i był 3 metry pod ziemią. .. chciałby wrócić. ..
(2008.08.25)

info

0  
  0
stary, ale szumu w koło siebie zrobiłeś, mogłeś z okna wyskoczyć. pzdr
pzdr (2008.08.25)

info

0  
  0
"współczuje jego rodzicom bo są porządni a mają takiego w domu. " - to po cholerę okno psuli?. .problem sam by się rozwiązał. Smutne, że w Polsce człowiek nie jest właścicielem swojego ciała.
Krystus (2008.08.25)

info

0  
  0
Czlowiek gdyby chcial to by sie zabil. .. liczyl na to, ze cos sie stanie w jego otoczeniu, ze ktos zwroci na niego uwage i tyle. Po o grozil samobojstwem mogl to poprostu zrobic jezeli az tak zle mu na tym swiecie.
Natalia (2008.08.25)

info

0  
  0
powinni takich zabijac na miejscu!! narkoman pie. p. rzo. ny
(2008.08.26)

info

0  
  0