Nad wodę do Nadbrzeża

20
09.05.2014
Nad wodę do Nadbrzeża
fot. Anna Dembińska
Na wody Zalewu mogą nas zabrać Hultaj, Ladaco albo Gagatek. Jeśli znudzi nam się pływanie możemy odpocząć na brzegu albo zażyć kąpieli. Dzieci mają dla siebie plac zabaw, są też domki, w których można przenocować. Stanica wodna w Nadbrzeżu została oficjalnie otwarta i teraz będzie dostępna dla wszystkich. Zobacz więcej zdjęć.
Od teraz dla wszystkich
   Dawniej był to teren wojskowy – jego właścicielem było Ministerstwo Obrony Narodowej. W 2011 r. stanica wodna w Nadbrzeżu stała się własnością powiatu elbląskiego.
   – Jestem miłośnikiem żeglarstwa, również tego na lodzie. To, że ta stanica powstała to miód na moje serce, spełnienie marzeń – mówił Sławomir Jezierski, starosta elbląski, który był jednym z pomysłodawców stworzenia tego miejsca. – Chciałbym podkreślić, że chociaż stanica znajduje się pod opieką Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Kamionku Wielkim, to będzie mógł z niej skorzystać każdy, kto będzie tego chciał.
   
   Kajaki, jachty, a zimą bojery. I tak przez cały rok
   A jest z czego. Stanica w Nadbrzeżu przez te trzy lata przeszła gruntowną przemianę – wyremontowano budynek główny, czyli bosmankę, cztery domki letniskowe, dwie wiaty rekreacyjne. Nasypano piachu i stworzono plac zabaw oraz małe boisko do siatkówki, pojawił się pomost z rampą oraz kanalizacja. Jest bezpłatny parking, WiFi i sala szkoleniowa wyposażona w sprzęt multimedialny. Stanica to przede wszystkim cała gama sprzętu wodnego – kajaki, jachty typu laser czy popularne optymisty, które mają takie nazwy jak Hultaj, Gagatek czy Ladaco, zestawy do kitesurfingu i windsurfingu oraz bojery. A jak znudzi się pływanie na łódkach, popływać będzie można w wodzie – nad kąpieliskiem będzie czuwał elbląski WOPR. Wszystkie atrakcje będzie można sprawdzić już w ten weekend, podczas Rodzinnych Dni Otwartych w Nadbrzeżu.
   Obiekt będzie czynny przez całodobowo, przez cały rok. Wszystkim tym opiekuje się Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy w Kamionku Wielkim.
   
   Młodzi na żagle!
   Z powstania stanicy cieszy się jej kierownik – Jerzy Sukow, który jest również wychowawcą w Ośrodku oraz trenerem i instruktorem żeglarstwa.
   – To trzy lata mojego życia spędzone na pisaniu projektów i organizacji tego wszystkiego, które dziś mają swój finał – mówi Sukow. – Poza tym realizuje się moje marzenie o obniżeniu wieku na Zalewie Wiślanym.
   Sukow od trzech lat prowadzi klub żeglarski UKS Tolkmicko, gdzie zaszczepia młodym ludziom pasję żeglowania.
   - Żeglarstwo uczy młodego człowieka pewności siebie, umiejętności podejmowania decyzji oraz samodyscypliny – opowiada Sukow. – Dodatkowo zwiększa się jego sprawność fizyczna, siła i motoryka.
   Dlatego też stanica będzie miejscem, gdzie będą się odbywały spływy kajakowe i zawody dla młodzieży, a także zajęcia żeglarskie.
   
   Koszt modernizacji obiektu to prawie 1,4 mln zł, z czego ok. 360 tys. zł to środki powiatu, a reszta to fundusze unijne. Stanica jest także częścią Pętli Żuławskiej, projektu który poprzez odnowioną infrastrukturę promuje wody Zalewu Wiślanego oraz chce pokazać walory tego akwenu. Dzięki jej funduszom jeszcze w tym roku zostanie również otwarta marina w Kątach Rybackich oraz w Rybinie.
   
mw

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Nic tu się nie pisze o Jachtklubie Elbląg, gdyby nie elbląski Jachtklub i grupa zapaleńców która przywróciła kilka lat temu ten zapuszczony porcik do życia nie było by dziś tej stanicy i tego fetowania
(2014.05.09)
Przed wyjazdem propnuję iśc do spowiedzi bo strzezonego Pan Bóg strzeże. Przecinać szarfu jest komu ale zadbać o bezpieczeństwo żeglaży już nie. Zobaczymu co w tej sprawie zrobi Pan Premier bo samo ostrzeżenie wydasne przez Urząd Miasta to trochę za mało. .. .
MariuszLewandowski-Fc (2014.05.09)

info

2  
  13
Do p. Mariusz Lewandowski - warto zaznaczyć że tam też powstała WOPRowska baza wypadowa na zalew, więc ktoś o bezpieczeństwo żeglarzy dbać będzie.
O.K. (2014.05.09)

info

12  
  0
Wstyd, że Ośrodek zapomniał kto wykopał ten basen portowy.
bagrownik (2014.05.09)
A jak z dojazdem do Nadbrzeża? Dolna droga już OK czy trzeba przez Łęcze?
(2014.05.09)
Oby to miejsce żyło :) nie jeden biwak tam się odbył, jeszcze za dawnych czasów. .. .:)
ec (2014.05.09)

info

6  
  3
i ciagle te same zakazane gęby kluge, mańkut, wcisla, wroblewski. Pytam sie, co trzeba zrobic aby tych ludzi raz na zawsze odsunac od wladzy? referendum nie pomoglo, donek znalazl im lepsze posadki. Wrobel jest skompromitowany za modrzewine i niekonczace sie budowy drog 503 i 504.Mańkut juz byl, co on jeszcze tu robi? Jedna wielka klika!!!
turban (2014.05.10)

info

16  
  6
prywatne zachcianki za publiczne pieniądze, brawo urzędnicy i politycy.
(2014.05.10)

info

5  
  8
czyli jak rozumiem, jadę tam i mogę wypożyczyć kajak ? Czy ktoś wie jakie są ceny ?
Ploterek (2014.05.10)

info

5  
  1
Uściślając całą historię powstania Stanicy Wodnej w Nadbrzeżu przypomnieć należy wszystkim tym, którzy tak głośno krzyczą czego to oni nie zrobili dla powstania tego obiektu, kto tak naprawdę rozpoczął rewitalizację basenu jachtowego w Suchaczu-Nadbrzeżu. A był i jest nim nadal JACHTKLUB ELBLĄG. Tak proszę szanownych Państwa, to właśnie w JACHTKLUBIE ELBLĄG, czyli w grupie wspomnianych w pierwszym komentarzu zapaleńców i pasjonatów żeglarstwa narodził się pomysł przywrócenia do życia tej przystani jachtowej. To członkowie tego elbląskiego Stowarzyszenia, własną pracą i własnymi pieniędzmi w ramach wkładu własnego do projektu unijnego, którego beneficjentem był JACHTKLUB ELBLĄG, bez wielkiej polityki i splendoru przywrócili w swej istocie istnienie tego miejsca do jakiegokolwiek życia. Zainteresowanych obrazem tego miejsca przed rewitalizacją zapraszam do odwiedzenia siedziby Jachtklubu, gdzie znajduje się obszerna dokumentacja fotograficzną. Stanicy Wodnej w Nadbrzeżu, de facto nie byłoby, gdyby nie członkowie JACHTKLUBU ELBLĄG, którzy praktycznie od nowa wykopali basen portowy w tym miejscu. Nie było by dlatego, że Stanica nie miałaby wówczas dostępu do wody, gdyż zwyczajnie nie byłoby w tym miejscu basenu jachtowego. Smutne jest w tym wszystkim to, iż ojców tego miejsca pomija się od początku milczeniem, a pominięto ich także przy otwarciu Stanicy, nie zapraszając do wzięcia w nim udziału.
JachtklubElbląg (2014.05.10)

info

22  
  1