Minął rok, a witaczy jak nie było, tak nie ma

23
03.10.2014
Minął rok, a witaczy jak nie było, tak nie ma
W tym roku Elbląg obchodzi 777 lat istnienia. Tym bardziej szkoda, że witaczy jeszcze nie ma (fot. arch. AD)
Najpierw miała być to jesień, tyle że ta, która była w ubiegłym roku. Później mówiono o wiośnie tego roku, ostatecznie plany spełzły na niczym. Witaczy przy drogach nie ma, choć zostały już wykonane przez firmę z Białegostoku, która wygrała na to przetarg. Wszystko przez przedłużające się formalności i błąd urzędników.
Razem witaczy jest sześć, trzy mają stanąć na działkach miejskich (na ul. Mazurskiej, Królewieckiej oraz Warszawskiej), trzy poza granicami Elbląga.
   - Na te trzy, które znajdują się w granicach miasta mamy już kompletną dokumentację, w przyszłym tygodniu wykonawca chciałby złożyć wniosek o pozwolenie na budowę, ostatecznie witacze miałyby się pojawić na przełomie października i listopada – wyjaśnia Łukasz Mierzejewski z biura prasowego Urzędu Miejskiego.
   W przypadku trzech pozostałych wciąż trwają formalności. Jeden, który będzie modernizowany, czeka na zgodę Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, bo to ona takie decyzje wydaje. W przypadku witacza, który miałby się pojawić w Wilkowie najpierw był plan, że stanie on na gruncie prywatnym, ale okazało się, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego tego nie przewiduje. Przesunięto więc lokalizację na teren poprzemysłowy, obecnie wniosek czeka na rozpatrzenie w Agencji Modernizacji Rolnej w Olsztynie. Los trzeciego witacza jest nieznany, bo stoi na przebiegu trasy S7.
   Skąd takie opóźnienie w sprawie, która wydawać by się mogło, nie sprawi aż takich problemów?
   – Sprawą tą zajmował się Departament Kominikacji Społecznej, który, jak się okazało, popełnił wiele błędów. Lokalizacje wskazane przez urzędników dotyczyły pasa drogowego znajdującego się na terenie niezabudowanym, a zgodnie z prawem w takich miejscach nie można stawiać billboardów i witaczy – mówiła Monika Borzdyńska, rzecznik prezydenta, w grudniu ub.r. w materiale Telewizji Elbląskiej.
   
mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Znam trochę sprawę witacza na 7.Wszystkie formalności odbywały się za rządów obecnego Prezydenta. Łącznie z podpisaniem umowy z właścicielem działki. Później nie wiadomo czemu umowa została rozwiązana. Jakieś mroczne tłumaczenia. Prezydent nie panuje nad swoją strukturą i tyle.
(2014.10.03)

info

13  
  8
Zgodnie z rozumowaniem p. Wilka, to jest wina poprzednika. W ten sposób p. Wilk tłumaczy swój brak kompetencji.
wiza (2014.10.03)

info

15  
  6
Kompromitacji PISu końca nie widać!
Prorok.Igor (2014.10.03)

info

13  
  6
Po co nam te witacze?? Jest wiele innych problemów i możliwości wydania tych pieniędzy by efekt był lepszy niż te witacze. I nie rozumiem jednej rzeczy w dobie kapitalizmu, zrobienie takich witaczy oczywiście przetarg i wybieramy ofertę najtańszą i ta owa oferta wyniesie (strzelam) 100 000 pln, a tak naprawdę takie śmieszne witacze można by zrobić za 10 000 pln wcale na tym zbytnio nie tracąc a wręcz odwrotnie. Może się mylę?? I może zamiast witaczy zrobić "żegnacze - proponujące powrót z powrotem"
okoniowaty (2014.10.03)

info

6  
  3
Wilk do radnych -, ,Jestem w kropce, sprawa witaczy jest taka ze one mnie pozegnaja. "
misiorysiopysio (2014.10.03)

info

11  
  4
To Wydzial Promocji do wymiany
(2014.10.03)

info

9  
  1
o rany witaczy brak ! to straszne, co my teraz zrobimy, umrzemy z głodu? zamarźniemy ? nie będzie wody ? no taka kompromitacja, jak tu żyć bez witaczy? panie prezydencie
(2014.10.03)

info

11  
  1
olać witacze!!! komu to potrzebne? ruskie i tak wiedzą gdzie są Biedronki
(2014.10.03)

info

11  
  3
Ciekawy jestem, czy ktoś odpowie za bałagan. ??? Prawdopodobnie rozejdzie się po kościach. Jak by to miało dotyczyć zwykłego "szaraczka", to sąd murowany a w najgorszym wypadku dyscyplinarka.
Kondek (2014.10.03)

info

7  
  3
tu jak na dłoni widać skuteczność działań Pana prezydenta. Robią, miało być, jest w trakcie, na część jest już zgoda, nie mamy miejsca. .. co to ma znaczyć??? Nieudacznik jakiś. Pozostałe zasługi to albo ławki albo kosze na śmieci i przypisywanie sobie inwestycji dokonanych rękami poprzednika. Nie za dobry bilans. Zdecydowanie nie poprę PISu.
jolka85 (2014.10.03)

info

5  
  3