W niedzielnym happeningu uczestniczyło około 20 młodych sympatyków Prawa i Sprawiedliwości.
- Chcemy w ten sposób ukazać nastroje polskiego społeczeństwa i wiemy, że nie tylko my jesteśmy zdania, że wystarczy już rządów premiera Millera – mówili młodzi sympatycy Prawa i Sprawiedliwości. - Żegnamy Marzannę, symbol odchodzącej zimy i chcemy, żeby premier też odsunął się od polityki, bo może zrobić jeszcze gorzej, niż dotychczas.
Młodzi z PiS nie wrzucili kukły premiera do rzeki Elbląg, ale wynieśli ją do śmietnika, ponieważ - jak mówią - szanują naturalne środowisko. Happening nosił nazwę "Marzanna Miller-on".
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter