- Bezrobocie powstaje z powodu kilku czynników. Pierwszym jest podatek dochodowy, który jest karą dla tych, którzy pracują. Jak pracują dwa razy lepiej, to płacą dwa razy większą karę, a w przypadku stawek progresywnych cztery razy większą. Dlatego należy zlikwidować podatek dochodowy – mówił w Elblągu Janusz Korwin-Mikke. - Trzeba też zlikwidować zasiłki dla bezrobotnych, bo to jest nagroda dla tych, którzy nie chcą pracować, zlikwidować opłaty na ZUS i płacę minimalną. Te wszystkie działania, ja nie żartuję, spowodują, że bezrobocie w naszym kraju zniknie w kilka dni.
O swoim programie wyborczym w kontekście bezrobocia Janusz Korwin-Mikke mówił podczas spotkania z mieszkańcami na Placu Dworcowym. Uczestniczyło w nim około dwustu osób, głównie młodych. Znaczną część spotkania zdominowała dyskusja kandydata na prezydenta RP z jednym z mieszkańców, którzy zarzucał Januszowi Korwin-Mikkemu, że gloryfikuje Rosję i Putina.
- Nie gloryfikuję Rosji, mówię tylko, że Putin dobrze rządzi w swoim kraju i doprowadził do tego, że w Rosji żyje się lepiej niż w czasach zanim doszedł do władzy – odpowiadał Korwin-Mikke. - W interesie Polski leży oczywiście, żeby – nieważne czy się Rosję lubi lub nie lubi – by inne kraje dzieliły nas od niej, bo jak się jest z niedźwiedziem, to lepiej, żeby między nami a niedźwiedziem ktoś był. Gdyby interes Polski wymagał zerwania stosunków z Rosją, to oczywiście można by o tym myśleć, ale problem polega na tym, że obecnie nie mamy żadnych sprzecznych interesów z Rosją, na granicy nie ma sporów terytorialnych i nic się nie dzieje. Spory wymyślają sobie politycy w Warszawie na polecenie Waszyngtonu czy Brukseli, a jednym z efektów jest embargo, które bardziej szkodzi Polsce niż Rosji – mówi Korwin-Mikke.
Janusz Korwin-Mikke przyleciał do Elbląga na pokładzie samolotu cessna, wylądował na lotnisku aeroklubu, gdzie spotkał się z dziennikarzami, którzy pytali go m.in. o opinię na temat przekopu Mierzei Wiślanej. - Chińczycy by to zrobili w trzy dni, a u nas przez biurokrację trwa to latami – stwierdził Janusz Korwin-Mikke. - Jest pytanie, dlaczego nie można dojść do porozumienia z Rosjanami, zamiast ich drażnić, a potem narzekać, że nam nie pozwalają pływać po zalewie. Oczywiście przekop przyda się z powodów ekonomicznych – bliżej jest płynąć z Elbląga do Szczecina przez kanał niż dookoła przez obwód królewiecki. W Polsce są dwa miliony bezrobotnych, wystarczy dać każdemu łopatę, dodać pogłębiarkę i po problemie z tą inwestycją – dodał kandydat na prezydenta.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter