Jestem Polakiem, elblążaninem, Europejczykiem (okiem naczelnego)

61
01.05.2024
Jestem Polakiem, elblążaninem, Europejczykiem (okiem naczelnego)
(fot. Witold Sadowski, archiwum portEl.pl)
Choć politycy zrobili wiele, by obrzydzić nam tę okropną Unię Europejską, warto w 20. rocznicę integracji podkreślić, że nadal 77 procent Polaków popiera członkostwo naszego kraju w tej organizacji. Niepokojące jest jednak to, że gdy w dyskusjach pojawi się wątek ograniczania przez UE suwerenności Polski – rodacy są podzieleni w tej sprawie niemal pół na pół, a liczba osób popierających tezę o ograniczaniu suwerenności rośnie. I to jest w najbliższych latach większe wyzwanie dla nas wszystkich niż wydanie miliardów euro na kolejne inwestycje.

Członkostwo Polski w Unii Europejskiej jest polską racją stanu. Stało się nią na początku lat 90. Zmieniały się rządy, okoliczności polityczne, gospodarcze, kulturowe, ale nie zmieniało się marzenie – stać się częścią europejskiej wspólnoty, dogonić poziomem życia społeczeństwa kraje zachodnie, mieć możliwość swobodnego podróżowania po krajach UE, pracy i eksportu towarów bez dodatkowych ceł i opłat. To wszystko się spełniło, a potwierdzeniem rosnącej pozycji Polski nie tylko w UE, ale i w świecie są liczby, które w ostatnim numerze przywołuje tygodnik „Polityka”.

Od 2004 roku Polska awansowała z 25. na 21. miejsce w globalnym rankingu wielkości gospodarki, Produkt Narodowy Brutto per capita wzrósł z 47 procent średniej unijnej do 80 procent średniej. Otrzymaliśmy z UE prawie trzy razy więcej funduszy niż do niej wpłaciliśmy. Stopa bezrobocia spadła z 19 procent do 5,1 procent, a wskaźnik produktywności wzrósł z 24,5 proc. średniej unijnej do 53,8 proc. Ruch pasażerski na polskich lotniskach wzrósł z prawie 9 mln w 2004 roku do prawie 41 mln w 2023 roku.

Z kolei Elbląg przez te 20 lat zrealizował projekty unijne na łączną kwotę 1 miliarda 650 milionów złotych z dofinansowaniem prawie 1 miliarda 100 milionów złotych.

Mógłbym tak jeszcze długo wymieniać, pokazując, jak – głównie dzięki europejskiej integracji – nasz kraj się rozwinął. Polski Instytut Ekonomiczny w swoim najnowszym raporcie z okazji 20-lecia integracji podał, że gdyby Polska pozostała poza strukturami unijnymi, jej PKB per capita byłby o 40 procent mniejszy.

Skoro jest tak dobrze, dlaczego w poczuciu społecznym jest tak źle? Mimo że 77 procent Polaków nadal popiera członkostwo naszego kraju w UE, rośnie liczba osób, które uważają, że Unia ogranicza suwerenność Polski. Niestety, to efekt działań niektórych polityków, którzy przez ostatnie lata zrobili wiele, by obrzydzić nam tę okropną Unię Europejską. A przecież Polska jest piątym co do wielkości krajem w UE, ma wielkie szanse, by być jednym z jej głównych rozgrywających wspólnie z Niemcami i Francją. Mimo że dla wielu jest to rzecz nie do pomyślenia, to właśnie taki scenariusz współpracy powinien dać nam kolejny impuls rozwojowy.

- Każde z państw regionu odnotowało wyższe tempo wzrostu niż Niemcy. Najszybciej rósł PKB Polski, który w latach 2004–2022 się podwoił, a także Słowacji i Litwy. Poza Węgrami i Słowenią, które odnotowały wzrost 44-proc., PKB Czech, Łotwy i Estonii wzrósł co najmniej o 50 proc. - piszą autorzy raportu z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Strach przed ograniczaniem czy utratą suwerenności ma wielkie oczy. To powinni tłumaczyć odpowiedzialni politycy Polakom, Węgrom, Litwinom i innym nacjom, które przystąpiły do UE. W kolejce czekają kolejne kraje (na czele z Ukrainą), które również chcą spełnić marzenie o unijnej integracji.

20 lat temu świętowałem na ulicach wejście Polski do Unii Europejskiej. Świętuję co roku, bo to dziejowa sprawiedliwość, która nam się po prostu należała i jako naród na nią zapracowaliśmy. Jestem Polakiem, elblążaninem i Europejczykiem. Dokładnie w tej kolejności. I niech to trwa do końca świata i jeden dzień dłużej.

 

PS. Dane o 85 proc. poparcia pochodziły z 2023 roku, najnowsze dane - z kwietnia 2024 według CBOS - mówią o 77 proc. W czerwcu 2022 r. poparcie było rekordowe - 92 proc. Zaktualizowałem dane w artykule. Potwierdzają one jedno - jak mocno to, co mówią politycy, ma wpływ na wielkość poparcia dla unijnej integracji w społeczeństwie.

Rafał Gruchalski

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Szkoda tylko że nasze wynagrodzenia za pracę nie dorównują od 20 lat unijnym
(2024.05.01)
Jestem Polakiem, nie jestem elblążaninem( bo nie ma się chwalić a raczej wstydzić) Europejczykiem owszem ale nie popieram chorej polityki Unii Europejskiej. Gdy nadchodzi schyłek imperium tym bardziej szalone jego prawa i nie ma się tu z czego cieszyć bo my Polacy odczujemy to na własnej skórze. Doprowadzą nas do bankructwa.
Precz z Brukselą (2024.05.01)
To naturalne, że zawsze jest hossa i bessa. Najwyższy więc czas pomyśleć nad tym, że obecny trend się odwraca i pomyśleć o mądrym opuszczeniu tego niestety ostatnio coraz większego cyrku. Jeszcze nie dzisiaj, ale trzeba być przygotowanym. Do końca świata i jeden dzień dłużej to dobra puenta. Obrazuje nam ona znakomicie myślenie dzisiejszych "elit", jest jak dzwonek alarmowy dla ludzi nieco bardziej refleksyjnych.
(2024.05.01)

info

24  
  22
to wina pisu i kaczyńskiego!!!!! sianie nienawiści i propagandy i dążenie do tego żeby wyprowadzić Polskę z Unii!!!!!
(2024.05.01)
"Świętuję co roku, bo to dziejowa sprawiedliwość, która nam się po prostu należała i jako naród na nią zapracowaliśmy. " To nie tak Rafałku... Albo coś ci się należy, albo to sobie wypracujesz właśnie lub wywalczysz...
(2024.05.01)
Antychryst...
(2024.05.01)

info

5  
  9
Unia Tak ale nie pod kierownictwem Szkopów i Lewactwa.
nnnnn (2024.05.01)

info

30  
  25
Dla pislamistów unia to zło. Ale do jeuroparlementu po dziengi zasuwają
(2024.05.01)

info

24  
  22
Jestem za wyjściem Polski z unii niemieckiej
(2024.05.01)

info

42  
  25
A ja osobiście uważam że Polska powinna opuścić UE to jesz szkodliwy twór oni nas przyjęli do wspólnoty tylko dla tego żebyśmy u nich byli tanią siłą roboczą i robili na nich takim krają jak np Niemcy Francja nie zależy na rozwoju Polski to my mamy tam jeździć do pracy a nie o i do nas proste...
Antyue (2024.05.01)