Jak rozmawiać z pacjentem?

26
24.05.2012
Jak rozmawiać z pacjentem?
Umiejętność słuchania, to jeden z podstawowych elementów dobrej komunikacji.
Blisko 800 pracowników medycznych Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego bierze udział w cyklu szkoleń z zakresu komunikacji interpersonalnej. – Ich wykształcenie i umiejętności oczywiście są ważne i decydują o poczuciu bezpieczeństwa pacjenta, ale ważny jest także sposób, w jaki się z nim rozmawia – cel szkolenia wyjaśnia Marek Pietruszka, dyrektor ds. medycznych szpitala.
Cykl szkoleń rozpoczął się w poniedziałek (21 maja), a zakończy jutro. Biorą w nim udział pracownicy medyczni szpitala, czyli w sumie blisko 800 osób.
   - Szpital zatrudnia 260 lekarzy oraz 500 pielęgniarek, a do tego dochodzą pracownicy laboratoriów oraz pracowni diagnostycznych – wyjaśnia Marek Pietruszka, dyrektor ds. medycznych Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu. – Przeszkoleni zostaną praktycznie wszyscy. Aby to umożliwić temat szkolenia jest powtarzany każdego dnia.
   Szkolenie obejmuje zakres umiejętności nawiązywania kontaktów na linii lekarz-pielęgniarka; lekarz, pielęgniarka-pacjent.
   - Wiadomo, że nie tylko umiejętności, jakimi dysponują pracownicy medyczni, ich wykształcenie czy techniczne możliwości decydują o poczuciu bezpieczeństwa pacjenta i o komforcie pobytu w szpitalu – zauważa Marek Pietruszka. – Ważne jest również to, w jaki sposób się z nim rozmawia, w jaki sposób przekazuje się mu informację dotyczącą leczenia.
   To pierwsze szkolenie dotyczące układów interpersonalnych w blisko 25-letniej historii tego szpitala. Jest inicjatywą jego dyrekcji i pracowników, odbywa się na koszt placówki.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
taaaa. .. .kto i ile zapłacił i jakiemu lekarzowi to ma lepsza opieke pielęgniarek za pudełko czekoladek
zniesmaczona z artykułem (2012.05.24)

info

0  
  0
hehehe- jak to jak w zależności od wielkości pudła czekoladek, jakości kawy itp. Reszta niech spada
(2012.05.24)

info

0  
  0
pijar nawet do szpitala wchodzi za tych rządów - "jak rozmawiać z pacjentem?" PO LUDZKU
zniesmaczony pacjent (2012.05.24)

info

0  
  0
a czemu zakonnik wchodzi do szpitala?
(2012.05.24)

info

0  
  0
800 osób na koszt szpitala ?, no, no ? robi wrażenie, bo ja myślałam, że tego uczą na studiach w szkołach medycznych przed dopuszczeniem do wykonywania zawodu ?, ale jak ktoś nie ma co zrobić z kasą, to może - lepiej zatrudniać tych co uważali na lekcjach w szkole, albo, "ulżyć ludziom" i przyjąć trochę na zabiegi ponadlimitowe- "na koszt szpitala" by zmniejszyć kolejki - a to wygląda jak jakiś "Miś" jak u Barei - koncepcja słuszna, społecznie i politycznie i musi być z rozmachem :)
(2012.05.24)

info

0  
  0
a moim zdaniem dobrze że będą się uczyć kultury moja mama tam leżała i takiego zachowania perfidnego ze strony pielęgniarek i lekarzy a zwłaszcza młodej pani doktor z wewnętrznego to w żadnym z pozostałych szpitali w elblągu nie widziałam
(2012.05.24)

info

0  
  0
Uważam, że to chybiona inicjatywa. Jak ktoś wczesniej napisał - tego chyba uczą w szkole, a poza tym umiejętność rozmowy wynika z kultury bycia, z predyspozycji do określonych zachowań. Nie wiem czy można kogoś nauczyć empatii lub uprzejmości - takiej autentycznej. Jeśli ktoś zachowuje się grubiańsko, to nauczyć go tzw. pełnej kultury - będzie ciężko. Owszem, są pracownicy służby zdrowia przesympatyczni, zawsze uśmiechnięci, życzliwi, a są i niestety gburowaci w pełnym tego słowa znaczeniu. I ci ostatni takimi zostaną i żadne szkolenie ich nie zmotywuje do bycia syntonicznym, gdyż wynika to m. in. z ich charakteru. A zmienić charakter. .. ? Chyba tylko Hipokrates by potrafił. :) - tak sądzę, może błądzę :)
syntonik (2012.05.24)

info

0  
  0
Oj, przyda się niejednemu wiedza n/t traktowania pacjenta. Niektórzy lekarze i pielęgniarki czują się nadludźmi. Nie będę wymieniać tu z nazwiska, chociaż przydałoby się. .. Jeden z takich "ważnych" - powiem tylko, że to neurochirurg - tak mi dopiekł krzycząc na mnie (!) z jakimiś pretensjami, że po tej wizycie przez 3 dni nie mogłam dojść do siebie, tym bardziej, że od wielu lat cierpię z bólu i wiele nie trzeba było, żeby moja psychika siadła. Z pewnością omijać będę go szerokim łukiem, a znajomym odradzała korzystania z jego usług.
:/ (2012.05.24)

info

0  
  0
Rozmowa to czynność co najmniej dwuosobowa. .. .a może i pacjentów też objąć edukacją???? Najbardziej irytują pacjentów kolejki. .. całkiem niepotrzebne. Może by tak lepiej organizować pracę. .. jakaś synchronizacja działań np działu diagnostyki z oddziałami. Przecież są telefony, można jakoś sensownie oszacować czas badania, nie spędzać wszystkich na krzesełka pod drzwiami. Kocioł z pojazdami nie uzdrowi system płatnego i odpłatnego postoju czy parkowania. .. tereny pobliskie, ,zasiedlono, ,cwaniakami. .. .a powinny być na to przeznaczone!
klm (2012.05.24)

info

0  
  0
Tylko aby nie pominieto na tym szkoleniu ze pacjent to czlowiek
dkm (2012.05.24)

info

0  
  0