„Grzechotnik” na przejściu

6
03.10.2009
„Grzechotnik” na przejściu
(fot. rp)
1 października (w czwartek) na terenie drogowego przejścia granicznego w Grzechotkach odbyły się ćwiczenia graniczne pod nazwą „Grzechotnik 2009”. Miały na celu sprawdzenie skuteczności i szybkości reakcji służb współdziałających podczas próby przemytu półproduktów mogących posłużyć do konstruowania broni. Zobacz fotoreportaż.
- W obliczu przygotowań naszego kraju do Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej w 2012 roku – mówi chor. SG Anna Mauch – Warmińsko-Mazurski Oddział Straży Granicznej zorganizował przedsięwzięcie polegające na zaprezentowaniu systemu ochrony służącego zabezpieczeniu granicy państwowej i terytorium Schengen przed przestępczością graniczną i zagrożeniem terrorystycznym.
   W ćwiczeniach wzięły udział Straż Graniczna, policyjny zespół minersko-pirotechniczny, Straż Pożarna, Służba Celna i Pogotowie Ratunkowe.
   Ćwiczebne działania zainicjowane zostały informacją o prawdopodobnej próbie przemytu z Federacji Rosyjskiej do RP półproduktów mogących posłużyć do konstruowania broni w celu wykorzystania ich w trakcie trwających w Polsce mistrzostw. Zespół powołany przez Komendanta Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej opracował plan akcji.
   Na wypadek próby siłowego przekroczenia granicy na wyjazdach z przejścia rozłożone zostały kolczatki drogowe. Straż Graniczna i Służba Celna otrzymały rozkaz kontynuowania odpraw do czasu pojawienia się samochodu przemytników. Gdy ten nadjechał, podjęto próbę zatrzymania. Bandyci próbowali uciec, jednak zatrzymano ich, używając psa i zestawu siatkowego.
   Wyznaczony został obszar bezpieczeństwa. W celu zabezpieczenia przed skutkami wybuchu Straż Pożarna przygotowała się do ewentualnego gaszenia pożaru. Funkcjonariusz SG wraz z psem wyspecjalizowanym w odnajdowaniu materiałów wybuchowych wskazali bagażnik samochodu jako miejsce, gdzie znajdują się niebezpieczne półprodukty. Do pracy przystąpił wówczas policyjny zespół minersko-pirotechniczny. Policjanci znajdują w bagażniku samochodu siatkę na zakupy, a w niej piłkę futbolową. Pirotechnik orzekł, że w piłce przemycane są materiały wybuchowe. Po ostrożnym rozcięciu siatki piłka jest gotowa do transportu. Opancerzony funkcjonariusz wysięgnikiem przetransportował piłkę do „beczki pirotechnicznej”.
   W międzyczasie na przejściu podejmowane były kolejne działania – w celu ujęcia osób mających odebrać półprodukt. Podjęto pościg za fiatem, którego kierowca próbował uciec w boczną, szutrową drogę. Tam jednak – po przebiciu opon przez kolczatki drogowe – samochód stanął, a z nieba, a dokładnie ze śmigłowca Kania desantowali się funkcjonariusze Wydziału Zabezpieczenia Działań W-MOSG i zatrzymali podejrzanych. Podczas zatrzymania jeden z funkcjonariuszy zostaje postrzelony i karetką pogotowia trafia do szpitala. Generalnie jednak ćwiczenia kończą się happy endem.
   - Ogólne cele, które przed ćwiczeniami stawialiśmy, zostały osiągnięte – komentuje przebieg ćwiczeń płk Przemysław Kuźmiński, komendant Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej – Natomiast myślę, że każda ze służb stwierdziła w swoim działaniu szereg usterek, uchybień, które z całą pewnością szybko zostaną usunięte, ale to było właśnie jednym z założeń tego ćwiczenia.
   [fotor]
   
   Dziwne to przejście
   
Budowa przejścia granicznego w Grzechotkach rozpoczęła się w 2004 r., a zakończyła się w 2006. Na chwilę obecną teren przeszło 303 tys. m kw. – wyposażony w sumie w 22 pasy odpraw w dwóch kierunkach, w tym sześć pasów dla samochodów osobowych, dwa pasy dla autobusów, dwa pasy dla samochodów ciężarowych i jeden pas dla w VIP-ów – jest zamknięty.
   - Termin uruchomienia przejścia granicznego uwarunkowany jest budową odpowiedniej infrastruktury po stronie rosyjskiej – mówi chor. SG Anna Mauch. – Stan prac związany z budową części rosyjskiej przejścia oceniany jest przez stronę rosyjską na około 70 proc. Strona rosyjska deklaruje, że dotrzyma terminów oddania do użytku przejścia granicznego, tj. zakończenia prac budowlanych w pierwszym kwartale 2010 r. oraz oddania do eksploatacji w połowie przyszłego roku.
   
   
rp

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Ten grzechotnik to od ruskiego przejścia w Grzechotkach. Ruskie i tak mają was w d. u. p. i. e jak będą chcieli to Polskę rozniosą w pył. Wystarczy sam obwód Kaliningradzki. Nie mówiąc o przyjaźni Biał - Ros.
Siergiej Ławrow (2009.10.03)

info

0  
  0
nie zapominaj o wojnie w 1920 roku. .. ..
Legionista (2009.10.03)

info

0  
  0
W 1920 roku to mieliśmy armię. A teraz nie mamy.
jontek (2009.10.03)

info

0  
  0
a co to za karakan w czarnym kombinezonie? bieda w kraju jeżeli już takich z łapanki przyjmują do słuzby.
(2009.10.03)

info

0  
  0
Do karakana: Nie widzisz ze on kleczy?
(2009.10.03)

info

0  
  0
opieprzył bym tych na ziemi -kapelan ląduje a klęka tylko jeden kućwa toż to skandal.
zbycho (2009.10.03)

info

0  
  0