Gdzie się kąpać?

9
28.07.2006
I tak będziemy się tu kąpać - tak na uwagi policji czy ratowników odpowiadają chłopcy kapiący się w porcie w Tolkmicku. Przyglądający się temu dorośli wcale nie protestują i nie „gonią” młodzieży: A gdzie się mają kąpać? - pytają zdziwieni. - Wszyscy tu się kąpią, od wielu lat.
Podobnie jest w Elblągu. Starzy i młodzi pływający pod mostem kolejowym czy Unii Europejskiej reagują śmiechem na apel o wyjście z wody. W takie lato jak to problem braku kąpielisk musiał się pojawić. A meteorolodzy zapowiadają dalsze upały. Nie każdego z nas stać na kosztowne wyjazdy za granicę czy nawet nad polskie morze. Mieszkańcom Elbląga i miejscowości położonych na Zalewem Wiślanym pozostaje korzystanie z tutejszych akwenów. Ale nie ma przy nich strzeżonych kąpielisk. Zdecydowanie prostsza rzecz jest, jeśli idzie o rzekę Elbląg. Zakaz kąpieli dotyczy całego biegu rzeki, która jest torem wodnym dla pływających tu statków. I nie ma tu o czym dyskutować, bo to prawo zakazuje kąpieli w takim miejscu. Inaczej jest z Zalewem Wiślanym. Już od dawna stan jego wód jest kwestionowany przez służby sanitarne. Większe zdziwienie budzi wydanie zezwolenia na korzystanie z wybranych plaż niż zakazy kąpieli, chociaż te są i tak lekceważone. A z motorówki czy żaglówki płynącej środkiem Zalewu wszystko widać dobrze - niezależnie od czystości wody, kąpią się w niej i starzy, i młodzi. Brakiem strzeżonych kąpielisk nad Zalewem martwią się chyba jedynie policjanci i WOPR-owcy, którzy codziennie patrolują okolice dzikich plaż. - Nie może tak być, że nie ma tu żadnej opieki nad dziećmi czy dorosłymi pływakami - mówi sierżant Barłomiej Kwaśny z elbląskiej KMP. - Przecież to właśnie tu rok temu na oczach ludzi utonęło dwoje małych dzieci pływających na materacu. O tej tragedii nikt już chyba nie pamięta, bo dokładnie w tym samym miejscu jest mnóstwo kąpiących się. - Wygrodzenie kawałka strzeżonego miejsca i zatrudnienie na sezon ratowników to nie jest dla samorządów wielki koszt - mówi Bożena Ruszkowska z elbląskiego WOPR-u. - Lokalni urzędnicy mają obowiązek zapewnić bezpieczeństwo ludziom wypoczywającym nad woda. Brak zezwolenia służb sanitarnych jest dobra wymówką. A tak naprawdę, to ich mieszkańcy i tak się tam kąpią. I tak życie nad Zalewem toczy się swoim torem. Urzędnicy swoje, mieszkańcy swoje. Ci ostatni skarżą się tylko, że ktoś w Urzędzie Gminy powiedział im, że o swoje dzieci każdy musi zadbać sam. - Przecież dbamy, ale gdzie one mają się kąpać latem? Nie będziemy ich wozić na basen do Fromborka czy do Elbląga! I tak mija kolejne lato... Materiał Marty Hajkowicz:
Mira Stankiewicz - Telewizja Elbląska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Szanowna redakcjo uprzejmie donoszę, że wg. niezależnych świadków codziennie około godziny 18tej na niestrzeżonej części basenu miejskiego myją się i piorą swoje rzeczy w elbląscy bezdomni!!!:) Niestety odbywa się to na oczach obsługi basenu przy jego całkowitej bierności!!! Proszę ambitnych i zaangażowanych elbląskich dziennikarzy o sprawdzenie tej informacji!:)
życzliwy (2006.07.28)

info

0  
  0
To może donoś raczej do mocodawców obsługi , sanepidu czy straży miejskiej.
(2006.07.28)

info

0  
  0
"gdzie sie kapac" - glupie pytanie w wodzie no chyba nie w piachu jak wrobelki
izka duer (2006.07.28)

info

0  
  0
Do zyczliwego: Tez to widziałam:)))))
klarisssss (2006.07.28)

info

0  
  0
Ambitni dziennikasze portelu.....w poszukiwaniu swietego grala.
(2006.07.28)

info

0  
  0
o matko!!! a moje dziecko chciało żebym poszła z nim na basen :/ obrzydlistwo :/ życzliwemu dziękuje za informacje
zdegustowana (2006.07.28)

info

0  
  0
dziwi mnie też fakt że przy takich upałach ratownicy już na długo przed godz 18 krzyczą i każą wychodzić z wody. A przecież kąpać się można do 18. niedługo to juz o godz 15 będą kazali opuszczać basen. Może ktoś z dziennikarzy Portelu zająłby się tą sprawa. Moim zdaniem w takie gorące dni jak teraz to basen powinien być otwarty co najmniej do godz. 19.
(2006.07.29)

info

0  
  0
Byłem z córką na tym basenie,pierwszy i ostatni raz.To nie basen to ściek.Aż wstyd przed ludżmi którzy przyjeżdzają tu na wypoczynek.W tym mieście nic nie ma żadnych atrakcji.Nasi włodarze od lat mówią o remoncie basenu ale na gadaniu się kończy. Morze jakaś zbiórka funduszy by pomogła bo biedne miasto nie ma pieniążków.
Soprano! (2006.08.01)

info

0  
  0
do Soprano: "... nasi włodarze..." Za dużo gazet czytasz ;-) Piękny styl!
pismak (2006.08.01)

info

0  
  0