Galeria pod psem i kotem (odc. 62)

3
14.07.2019
Galeria pod psem i kotem (odc. 62)
(fot. Schronisko dla Zwierząt w Elblągu)
Jedne uwielbiają się bawić, drugie wolą spokojniej spędzać czas. Niektóre od razu nawiązują nić przyjaźni, inne potrzebują nieco więcej czasu. Wszystkie łączy to, że czekają na kogoś, dla kogo będą ważne. Zwierzaki z elbląskiego schroniska najbardziej potrzebują ciepłego domu, w którym będą szczęśliwe. Może znajdą go u was? Zobacz zdjęcia.
Dziś przedstawiamy Wam Filipa oraz Sisi. Te dwa wspaniałe zwierzaki czekają na miejsce, które będzie ich przystanią.
   Filip trafił do schroniska dwa tygodnie temu. Ma siedem miesięcy. "Jest pięknym, przyjaznym zwierzęciem, którego wychowanie zaniedbano. Na szczęście Filip jest młody, więc z całą pewnością można go jeszcze wszystkiego nauczyć" - tak mówią o nim opiekunowie ze schroniska.
   Sisi znaleziono w lipcu, razem z kociakami. Cała rodzina trafiła do jednej z wolontariuszek.
   "Sisi to dorosła, młoda kotka, która jest oswojonym i przyjaznym w stosunku do ludzi stworzeniem. Załatwia się do kuwety" - czytamy na stronie schroniska.
mw

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Animalizacja hau hau
(2019.07.14)
😎✌
(2019.07.14)
Sisi jest wspaniałą kicią. Polecam do adopcji. Kiedy przyszła pod blok była bardzo brudna i wycieńczona. Przeraźliwie krzyczała . Na dworzu 40 stopni upał. Wodę piła bez końca. została nakarmiona i oddaliła się. Przez kilka dni tak się pojawiała i znikała gdzieś za wiaduktem. Postanowiliśmy szukac ponieważ jej płacz pokazał że nie jest sama. Nasza pomoc przyszła w pore. Mama z malymi w kojcu dla psa 3 metry od torowiska. Ich los był przesądzony , ponieważ pociagi jeżdżą co chwilę. Sisi walczyła wytrwale do końca. Małe uratowało mleko matki, ona natomiast nie piła i nie jadła, jej widok mówił wszystko, skóra i kości. CZŁOWIEK KTÓRY SKAZAŁ KOCIAKI NA ŚMIERĆ POWINIEN ZASTANOWIĆ SIĘ NAD SWOIM POSTEPOWANIEM .Cała rodzinka, kicia i cztery małe zostały zabezpieczone. Sisi dwa dni odsypiala swoją służbę matczyna i walkę o dzieci. Wolontariusze wkładają ogrom pracy w ratowanie zwierząt. Często w małych mieszkaniach mają po kilkanaście. Robią to bezinteresownie, bo wiedzą że to żywe stworzenie które cierpi i potrzebuje pomocy .Podziekowanie dla redakcji za pomoc i artykuły. BO KTO INNY JAK NIE MY.
(2019.07.15)

info

1  
  0