Elbląscy żołnierze na polsko-białoruskiej granicy

53
12.11.2021
Elbląscy żołnierze na polsko-białoruskiej granicy
(fot. 16 Dywizja Zmechanizowana)
Żołnierze 16. Pułku Logistycznego, który stacjonuje w koszarach przy ul. Łęczyckiej, pełnią rotacyjną służbę na granicy polsko-białoruskiej. Zbudowali m.in. kilkudziesięciokilometrową zaporę na jednym z odcinków granicy i biorą udział w patrolowaniu strefy nadgranicznej.

- Żołnierze 16. Pułku Logistycznego działania wsparcia Straży Granicznej oraz obrony naszej granicy rozpoczęli na początku lipca poprzez rozbudowę zapory poziomej, natomiast z początkiem sierpnia rozpoczęli realizację zadań ochrony granicy polsko-białoruskiej na posterunkach. Również w sierpniu, zgodnie z decyzją ministra żołnierze 16. Pułku Logistycznego w bardzo krótkim czasie, wybudowali zaporę pionową w przydzielonym kilkudziesięciokilometrowym odcinku granicy – informuje płk Piotr Pankowski, dowódca 16. Pułku Logistycznego. - W wykonywanie zadań na granicy zaangażowani są wszyscy żołnierze pułku, począwszy od dowódcy, w ramach prowadzonych rotacji. Cały czas realizujemy zadania zabezpieczenia szczelności granicy państwa oraz wsparcia Straży Granicznej jako jednostka 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej.

Elbląscy żołnierze na polsko-białoruskiej granicy
(fot. 16 Pułk Logistyczny)

Dowódca nie zdradza, ile żołnierzy zostało wysłanych z Elbląga na polsko-białoruską granicę gdzie sytuacja nadal jest napięta. Po stronie białoruskiej może koczować nawet kilka tysięcy imigrantów. W rejonie przygranicznym przebywa obecnie ok. 13 tys. polskich mundurowych różnych służb. W czwartek wieczorem białoruscy funkcjonariusze próbowali przepchnąć przez granicę dwie duże grupy imigrantów. Jedną w rejonie przejścia granicznego w Kuźnicy, drugą pod Połowcami. Obie miejscowości dzieli ponad 100 km.

- W większości były to kobiety i dzieci. Białoruscy wojskowi pchnęli te osoby na graniczne ogrodzenie. Próba została udaremniona przez funkcjonariuszy policji, straży granicznej i żołnierzy. W obecnej chwili w tym miejscu przebywa grupa około 200 osób, która cały czas pilnowana jest przez białoruskich żołnierzy – informuje o sytuacji spod Kuźnicy rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa, cytowany przez „Gazetę Wyborczą”.

Z kolei pod Połowcami po stronie białoruskiej zgromadziło się około 100 osób. - Osoby te nie podjęły próby przekroczenia granicy. Po stronie polskiej interweniowało kilkudziesięciu polskich policjantów wraz z funkcjonariuszami straży granicznej i Wojska Polskiego – dodaje Krupa.

RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
W końcu mają zajęcie
Taka sytuacja... (2021.11.12)
Bravo, tak trzymac! Nie wpuszczać obcego motłochu do Polski! Bronić granicy!
Popieram !!! (2021.11.12)
Duży ukłon za wasza służbę. A szczekaczy zagonic w kamasze mądrzy przed klawiaturą.
(2021.11.12)
może też poprzez zdobyte doświadczenie uda się wybudować w końcu normalny chodnik wzdłuż jednostki na królewieckiej.
zenobiusz (2021.11.12)
#AtoPolskaWłaśnie. .. [krużganek oświaty] #BędąSiedzieć! 🚩
RobertKoliński (2021.11.12)
Dziękuję Wam żołnierze za Wasza służbę. Nie wszyscy sobie zdają sprawę, jak ważny jest ten czas. Od Was zależy nasz spokój i normalne życie. Wszyscy inni funkcjonariusze pełniący tam służbę, Wam też dziękuję.
(2021.11.12)

info

65  
  13
Jednostka nepotyzmu.
Tomaszkedz (2021.11.12)

info

11  
  30
To kto teraz będzie ogarniał prace biurowa w egu ?
Inc (2021.11.12)

info

15  
  23
Dziękujemy za służbę !! BRAWO
(2021.11.12)

info

42  
  11
Kto ponosi odpowiedzialność za to, że w 1994 r. Polska wspierała kampanię wyborczą Aleksandra Łukaszenki? Kto ponosi odpowiedzialność za to, że przez 25 lat ani nie zbudowaliśmy z nim relacji, ani też nie udało się go obalić? Kto ponosi odpowiedzialność za to, że rok temu całkowicie błędnie oraz pochopnie politycy uznali, że Aleksander Łukaszenko straci władzę i prowadzona była polityka oparta na całkowicie błędnych założeniach? Kto ponosi odpowiedzialność za to, że Polska przez lata nie zbudowała relacji z reżimem (klęska rewolucji to też przecież w dużym stopniu skutek braku dezercji z reżimu)? Kto ponosi odpowiedzialność za to, że w Polsce, mimo ewidentnych porażek na kierunku białoruskim nie odbywała się normalna debata na temat polityki w stosunku do Białorusi? Kto ponosi odpowiedzialność za to, że granica od lat nie jest chroniona? Jakie wnioski wyciągamy z faktu, że po 30 latach naszej rzekomo wspaniałej polityki wschodniej jej bilans okazuje się taki, że na naszych oczach kończy się ona straszliwą klęską? #tePytania 🚩
RobertKoliński (2021.11.12)