Dziki strzał
Palmer strzela"nabojami", czyli specjalnymi strzałkami, które mogą na jakiś czas uśpić zwierzę (fot. MS)
Dziki, bo lufa wymierzona w dzika, ale akcja legalna. Dziś (27 lutego) policjanci zagonili zwierzę biegające po ulicach miasta na teren gazowni przy ul. Zagonowej, gdzie wycelował do niego ze strzelby Palmera weterynarz. Było to pierwsze użycie nowej broni zakupionej przez miasto, służącej do usypiania dzikich (nomen omen) lub zdziczałych zwierząt.