Dar z serca

7
16.05.2006
Około dwudziestu osób oddało krew po apelach o pomoc dla młodego mężczyzny, którego w niedzielę potrącił samochód, gdy stał na przystanku autobusowym przy ul. Fromborskiej.
Do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa zgłosiło się w tej sprawie około czterdziestu osób, ale ze względu na stan zdrowia dawcami mogła zostać tylko część z nich. Pomogły też stacje krwiodawstwa z Koszalina i Słupska. - Jestem pod wrażeniem odzewu na nasz apel - mówi dr Wojciech Wenski, ordynator Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Szpitala Wojewódzkiego. - Zabezpieczyliśmy w zupełności potrzeby tego pacjenta, natomiast - jeśli mogę to powiedzieć - apel nie gaśnie. Proszę o dalsze wsparcie. Być może uda się odbudować nasze zapasy krwi, a łatwo sobie wyobrazić, że każdy z nas może się znaleźć w takiej sytuacji, jak Bartosz. Ranny 27-latek wczoraj przeszedł kolejną skomplikowaną operację z zakresu ortopedii i chirurgii naczyniowej. Jego stan nadal jest ciężki.
SZ

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Bardzo słusznie zrobiono:)
sb (2006.05.16)

info

0  
  0
żyj chłopaku żyj
el (2006.05.16)

info

0  
  0
Będzie żył - musi żyć - dziś pożegnaliśmy Maćka, wszyscy wierzymy, że Bartek da sobie radę. Trzymaj się Gumiś :-)
Tweety (2006.05.17)

info

0  
  0
Ja dzisiaj byłam oddać krew, robię to już od 2 lat i zamierzam regularnie oddawać o ile mi zdrowie dopisze.
Kasieńka (2006.05.17)

info

0  
  0
Musi z tego wyjsc.A tego kierowce hu** rajdowca na dożywocie!!
VICTORIA (2006.05.18)

info

0  
  0
A powiedzcie mi co z Gumisiem? jak sie trzyma w szpitalu?
(2006.05.19)

info

0  
  0
wyrazy wspolczucia dla rodzin poszkodowanych znalam macka byl naprawde spoko kolega i to samo moge powiedziec o bartku napewno wyjdzie z tego
m.z (2006.05.19)

info

0  
  0