Barwy kampanii

9
03.11.2014
Barwy kampanii
Wybory samorządowe już za dwa tygodnie. Jak można się było spodziewać, w kampanii mało jest wątków merytorycznych. Kandydatom wcale nie zależy, aby ktokolwiek na nich głosował. Jedyną informacją dla wyborcy jest plakat lub ulotka z wizerunkiem kandydata.
Tymczasem na dwa tygodnie przed wyborami w dalszym ciągu nie wiadomo, co kandydaci na radnych chcą konkretnego zrobić w naszym mieście. Gorzej, przeciętny wyborca nie wie jak wygląda kandydat na radnego. Nie jest chyba niczym dziwnym, że wyborca chciałby się dowiedzieć, co zmieni się w Elblągu po czterech latach. Jedyną osobą, która próbuje przebić się z programem jest kandydat Obywatelskiego Elbląga – niestety obiecuje przysłowiowe „gruszki na wierzbie”.
   Powstaje pytanie: dlaczego wyborca ma pójść na wybory? Kandydaci na radnych liczą na to, że elektorat pofatyguje się do lokali wyborczych i zagłosuje z poczucia obowiązku. Tylko dlaczego akurat na tego kandydata? Elektorat ma się kierować nazwą komitetu wyborczego? Wyborca ma głosować na PiS, bo lubi Jarosława Kaczyńskiego? A dlaczego ma głosować na EKO? Kandydatom EKO nie zależy na mandatach radnych? Bo prowadzą taką kampanię, jakby się już z porażką pogodzili. I to zdanie dotyczy niemalże wszystkich kandydatów na radnych.
   Komitetom brakuje strategii, odpowiedzi na najprostsze pytanie: dlaczego to my właśnie mamy wygrać wybory? Zbyt populistyczna byłaby odpowiedź, że niektórzy kandydaci chcą jedynie zapewnić sobie dodatkowe pieniądze za diety. Wydaje się, że za cztery lata w przyszłych wyborach samorządowych komitet, który postawi na kampanię bezpośrednią, którego kandydaci nie będą anonimowi dla elektoratu może zdobyć kilkanaście miejsc w radzie. Dziwię się także kandydatom na prezydenta miasta, że nie wspierają kandydatów swojego komitetu. Prezydent bez większości w radzie miasta może jedynie na bieżąco administrować miastem. Ale w przypadku kandydatów na prezydenta też trudno dopatrzeć się jakieś wizji miasta.
   Dwa tygodnie przed końcem kampanii można śmiało zaryzykować tezę, że frekwencja w Elblągu będzie należała do najniższych w Polsce. Kolorem kampanii w Elblągu jest czarny – brak koloru.
   
sebek

   
Sebek001

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Sebek nie wiem gdzie Ty żyjesz, jak możesz nie wiedzieć co kandydaci chcą zrobić. Chcą nachapać się kasy i mieć 12 000 zł miesięcznie zagwarantowane przez kilka lat.
(2014.11.03)

info

2  
  2
Brakuje ogólnotematycznej debaty z kandydatami, w temacie " Co zrobić by żyło się Elblązanom lepiej ", lub podobnym temacie, z obecnością publiczności, a więc tego szarego ludu, który mógłby zadaćkonkretne, czasem nie wygodne pytanie. Portel zorganizuje taką debatę?
/Alojzy/ (2014.11.03)

info

2  
  4
Nie ma kandydata godnego uwagi. Co wybory mamy obietnice które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.
sitek (2014.11.03)

info

4  
  2
Bicie piany to to najlepiej potrafią robić kandydaci do władz samorządowych. Mamy nawet Boba budowniczego ze Szwecji co buduje " szklane domy bez wody ". Szkło w końcu pochodzi z piachu.
p-pi (2014.11.03)

info

5  
  1
Nie wiem gdzie pan Sebek mieszka ale na pewno nie przeglada lokalnych mediów! Przecież są wywiady ze wszystkimi kandydatami, była debata programowa SLD - EKO, jest dostepne nagranie w internecie! Są zapowiadane kolejne debaty, kandydaci i komitety maja strony www i profile na Facebooku gdzie są programy i ich wypowiedzi! Czy pan Sebek czeka aż przyjdą do niego do domu? W środe 5 listopada o godz. 16:00 w Światowidzie jest otwarta debata z kandydatami, panie sebku prosze przyjść posłuchac i pozadawać pytania!
powiec (2014.11.03)

info

3  
  2
Z jednej strony racja bo ulotek jest już mnóstwo zwłaszcza na Zawadzie. Ulotki w skrzynkach, na klamkach ale też wręczane osobiście przez kandydatów. Plus u mnie ma Turlej, że osobiście wręcza ulotki mieszkańcom.
zZawady (2014.11.04)

info

0  
  0
W Polityce tak jest, ze jak sie ma wyborców to jest program, a jak nie ma ludzi oprocz malej partyjki to realizują inne metody dojscia do wladzy - newreligion.
(2014.11.05)

info

0  
  0
lokalne struktury partii sa znikome to i frekwencja
brydzysta (2014.11.05)

info

0  
  0
pomyslec jakie bylyby dopiero nastroje jakby nie bylo CBA.
to_juz_w_ogole (2014.11.05)

info

0  
  0