16 PDZ w wirtualnej walce

4
14.05.2012
16 PDZ w wirtualnej walce
Żołnierze szkolą się w wirtualnej walce w ramach ćwiczeń pn. "Granica 12" (fot. st. chor. S. Tessar)
Spór o dostęp do złóż surowców naturalnych, podsycany napięciami o charakterze etnicznym, stanowił hipotetyczne tło taktyczne do przeprowadzenia ćwiczenia Wojsk Lądowych pod kryptonimem „Granica 12”. W ćwiczeniu brały udział wydzielone siły 16 PDZ, działając w ramach dywizji jak i innych Związków Operacyjnych.
Wojska Lądowe przeprowadziły największe w 2012 roku ćwiczenie dowódczo-sztabowe wspomagane komputerowo. Na terenie całej Polski, od 8 do 14 maja, ponad dwa tysiące żołnierzy kierowanych przez Dowódcę Wojsk Lądowych generała broni Zbigniewa Głowienkę realizowało trening kierowania działaniami taktycznymi w ramach operacji połączonej na lądzie, morzu i w powietrzu. Praktycznie zastosowano systemy teleinformatyczne umożliwiające przeniesienie scenariusza potencjalnego konfliktu zbrojnego do realiów funkcjonowania dowództw i sztabów.
   W „Granicy 12” udział wzięło Dowództwo Wojsk Lądowych i 2. Korpus Zmechanizowany. W charakterze głównych ćwiczących wystąpiły dowództwa 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej z Żagania oraz 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej z Elbląga. Na terenie kraju ćwiczyły między innymi dowództwa 12. Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej, 21 Brygady Strzelców Podhalańskich, 25 Brygady Kawalerii Powietrznej, pułków artylerii, przeciwlotniczych, chemicznych i saperów oraz innych jednostek wojskowych odpowiedzialnych za utrzymanie łączności i sprawne działanie logistyki. Do działania włączyli się również przedstawiciele Marynarki Wojennej, Sił Powietrznych, Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych, Żandarmerii Wojskowej oraz Policji.
   Wirtualna walka charakteryzowała się dynamiką, intensywnością oraz zwrotami wydarzeń w konflikcie zbrojnym pomiędzy zwaśnionymi państwami broniącej się Wislandii i agresywnej Mondy. Zastosowanie podczas „Granicy 12” technologii informatycznych, w tym oprogramowania systemu JTLS (Joint Theater Level Simulation), pozwoliło uzyskać efekty realnego pola walki w czasie rzeczywistym. Wszystkie działania niosły wymierne konsekwencje. Błędne lub spóźnione decyzje mogły powodować straty i niepowodzenia. Zaawansowana technologia informatyczna nie wybaczała pomyłek zawinionych przez człowieka. O skali trudności świadczyć może liczba podejmowanych decyzji. Przykładowo, tylko jedna doba walki wymuszała wydanie piętnastu tysięcy rozkazów na różnych poziomach dowodzenia.
   [fotoc]
   Istotę ćwiczenia stanowiła ocena i weryfikacja decyzji podejmowanych przez dowódców – w tym przez Dowódcę 16 PDZ. Doskonalenie dowodzenia i pracy sztabów jest trwale wpisane w proces przygotowania Wojsk Lądowych do prowadzenia działań w warunkach wojny oraz sytuacji kryzysowych. „Poszukujemy optymalnych rozwiązań systemowych. Naszym celem jest ciągłe doskonalenie żołnierzy wchodzących w skład zespołów operacyjnych stanowisk dowodzenia”, podkreślił Dowódca Wojsk Lądowych generał broni Zbigniew Głowienka.
   Organizacyjnego wsparcia w przeprowadzeniu „Granicy 12” udzieliła Akademia Obrony Narodowej. Rembertowska uczelnia udostępniła potencjał Centrum Symulacji i Komputerowych Gier Wojennych. Teleinformatyczne oprzyrządowanie ćwiczenia pozwoliło realizować w cyberprzestrzeni scenariusze odwzorowujące realia pola walki.
   Przyjęte na potrzeby ćwiczenia nazwy państw (na przykład Wislandia i Monda), stron konfliktów, bloków militarnych, sojuszy czy stref odpowiedzialności nie odnosiły się do jakichkolwiek rzeczywistych uwarunkowań politycznych, ekonomicznych czy militarnych mających odzwierciedlenie w istniejącym świecie polityki. Nie można ich utożsamiać z żadnym państwem, związkiem lub środowiskiem. Natomiast ćwiczone scenariusze powinny uwzględniać współczesne realia i odwzorowywać potencjalne sytuacje konfliktu asymetrycznego. Dzięki temu możliwe jest utrzymanie i doskonalenie umiejętności oficerów sztabowych.
   W zgodnej ocenie dowódców jednostek Wojsk Lądowych, „Granica 12” przyczyniła się do podniesienia poziomu współdziałania wojsk w warunkach dynamicznie zmieniającej się sytuacji na polu walki.
   
mjr Zbigniew Tuszyński, rzecznik prasowy 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Coby się nie spocili jak Chiny wyślą 120 000 komandosów na granicę. Spasione generalicje polskie nie zdążą kwęknać.
(2012.05.14)

info

1  
  0
moj poprzednik z gory myli sie mam meza ktory slurzy krajowi i to dzieki nim my mozemy spokojnie spac
la;la (2012.05.15)

info

1  
  0
"slurzy" - prawda.
(2012.05.15)

info

1  
  0
.. .wirtualne cwiczenia, wirtualnego wojska, w wirtualnym świecie wirtualnych ludzi, będących wirtualnymi dowódcami nieistniejących lub zlikwidowanych jednostek. .. .smutne, a nawet. .. ech. .. .szkoda nafty!
klm (2014.03.05)

info

1  
  0